Oszukali 992 osoby na kwotę aż 1,1 mln złotych! Mowa o 34-letniej kobiecie i jej dwa lata starszym partnerze, którzy wyłudzali pieniądze tytułem rzekomej zapłaty za niedostarczone towary oferowane w 20 fałszywych sklepach internetowych. Para usłyszała już zarzuty. Grozi im nawet 12 lat więzienia.
Funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Łodzi od dłuższego czasu prowadzili śledztwo dotyczące serii wyłudzeń. Podejrzani najpierw zamieszczali oferty pracy w internecie, pozyskiwali dane osobowe oraz skany dowodów tożsamości, a następnie wykorzystywali je do zakładania rachunków bankowych.
Szacuje się, że pokrzywdzonych w ten sposób mogło być nawet 40 osób. To jednak zaledwie fragment przestępczego procederu, z którego para uczyniła sobie stałe źródło dochodu.
- Podejrzani zamieszczali oferty sprzedaży na wielu stronach internetowych z różnymi artykułami. Oferty były sezonowe i odpowiadające aktualnemu popytowi na towary. Ich atrakcyjność powodowała, że chętnych nie brakowało. Po wystawieniu ofert na portalach internetowych, wskazywali zainteresowanym rachunki do wpłat. Po uzyskaniu płatności niezwłocznie środki przesuwali na kolejne konta, a następnie wypłacali gotówkę blikami z bankomatów. Poszczególne sklepy prowadzili przez kilka dni, po czym usuwali je z Internetu, zanim większość nabywców mogła zorientować się, że dostawa nie nastąpi - relacjonuje podkom. Marcin Zagórski z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości.
34-latka ze swoim partnerem poznała się w zakładzie karnym, gdyż już wcześniej oboje byli karani. Aktualnie odbywają orzeczone wcześniej kary pozbawienia wolności. Podczas przesłuchań podejrzani przyznali się do stawianych zarzutów. Szacuje się, że para mogło oszukać 992 osoby na łączną kwotę ponad 1 mln 100 tys. zł. Jak to możliwe, że proceder trwał tak długo?
- Zatrzymani posługiwali się dostępem do publicznego internetu, między innymi w galeriach handlowych, punktach gastronomicznych, czy kafejkach internetowych, nie pozostawiając w ten sposób w sieci śladów działalności umożliwiających identyfikację. Korzystali z numerów telefonów rejestrowanych na fałszywe tożsamości. Zostali zatrzymani w chwili, gdy składali wnioski o założenie kolejnych rachunków bankowych - Krzysztof Kopania, rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Łodzi.
Na poczet kar i obowiązku naprawienia szkody zabezpieczono kwotę ponad 200 tysięcy złotych. 34-latka i 36-latek najczęściej działali w okolicach Trójmiasta i Warszawy, ale na liście pokrzywdzonych nie brakuje także osób z Łodzi i innych miejscowości województwa łódzkiego. Para usłyszała zarzuty wyłudzeń i prania pieniędzy. Za popełnione czyny grozi im nawet 12 lat więzienia.


Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze