Do mieszkanki powiatu łaskiego zadzwonił mężczyzna, który podał się za pracownika bankowego departamentu bezpeieczeństwa. Poinformował, że jej środki finansowe są zagrożone. Jak nie trudno się domyśleć, było to oszustwo. Kobieta straciła tym samym kilka tysięcy złotych.
- Ostatnio, coraz popularniejsza wśród oszustów staje się metoda na BLIK-a, gdzie oszust, podszywając się pod pracownika banku, przekonuje swoje ofiary o tym, że środki na ich koncie są zagrożone i w celu ich ochrony należy je wypłacić i ulokować na innym „bezpiecznym koncie” poprzez dokonywanie wpłat przy wykorzystaniu kodów BLIK - informuje sierż. sztab. Bartłomiej Kozłowski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Łasku.
Właśnie z taką metodą spotkała się mieszkanka powiatu łaskiego. Do zdarzenia doszło we wtorek, 9 kwietnia. Mężczyzna zadzwonił do niej i poinformował ją o próbach włamania na konto bankowe. Kobieta uwierzyła w tę historię, wybrała pieniądze i wpłacała je na konto oszusta. Tym samym straciła swoje oszczędności.
Policjanci apelują o ostrożność i przypominają, że pracownik banku nigdy nie poprosi o wpłacenie pieniędzy na inne konto bankowe. W przypadku podejrzanych telefonów warto się rozłączyć i zweryfikować tę informację dzwoniąc do banku lub odwiedzając najbliższą placówkę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze