Policyjna służba to nie tylko łapanie przestępców. Często to także zwyczajna pomoc potrzebującym. Taką otrzymała kobieta, która najpierw spóźniła się na pociąg, a następnie stanęła na autostradzie A1 w okolicach Radomska, bo zabrakło jej paliwa.
Do całej sytuacji doszło kilka dni temu. Policjanci zostali poinformowani o niebezpiecznym zachowaniu kobiety, która przechodziła przez kolejne pasy autostrady, żeby dotrzeć do stacji paliw. Okazało się, że to 45-letnia mieszkanka Kalisza. Na miejsce udali się funkcjonariusze, którzy szybko ją zlokalizowali.
- Mundurowi wysłuchali historii kobiety, zabrali ją do radiowozu i bezpiecznie przewieźli na drugą stronę autostrady. Następnie pomogli jej wlać paliwo z kanistra i upewnili się, że może bezpiecznie ruszyć w dalszą drogę - mówi nadkom. Aneta Wlazłowska z Komendy Powiatowej Policji w Radomsku.
Reklama
Funkcjonariusze apelują do kierowców, aby przestrzegali przepisów drogowych: pokonywanie pieszo autostrady, a zwłaszcza przechodzenie przez pasy ruchu może zakończyć się tragicznie. Przed wyruszeniem w drogę warto dokładnie sprawdzić stan paliwa i odpowiednio zaplanować swoją podróż.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze