Od maja w wyznaczonych lasach na terenie całej Polski można zanocować już bez żadnych formalności. Taką możliwość daje program „Zanocuj w lesie”, do którego przystąpiło 425 nadleśnictw. Wśród nich jest również Nadleśnictwo Wieluń.
Wyznaczyło ono do tego celu ponad 1500 ha lasów na terenie trzech leśnictw: Cisowa, Ogroble i Niżankowice. Lasy te znajdują się w jednej z najbardziej urokliwych części ziemi wieluńskiej, jaką jest Załęczański Łuk Warty. Na obszarze tym utworzony został, jako jeden z pierwszych w kraju, Załęczański Park Krajobrazowy. Występują tam liczne osobliwości przyrodnicze i widokowe. Należą do nich m. in. oczka wodne, tereny bagienne, rezerwaty, skałki wapienne, czy przełomy Warty. Są to więc wyjątkowe atrakcje dla tych, którzy chcą je zwiedzać, a później w pobliskim lesie zanocować.
Do tej pory na legalne biwakowanie w takim miejscu trzeba było mieć zgodę. Od maja tego obowiązku nie ma.
- Już od dłuższego czasu do Lasów Państwowych wpływało coraz więcej próśb o umożliwienie spędzenia w lesie kilku dni – mówi Krzysztof Błaszczyk, rzecznik prasowy Nadleśnictwa Wieluń. - Zwracały się o to osoby w wieku od kilkunastu do kilkudziesięciu lat. Początkowo trochę nas to dziwiło. Gdy ilość takich próśb wzrastała, w Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych zrodził się pomysł całościowego rozwiązania tej sprawy, jednakowego dla całego kraju. Nakazała ona nadleśnictwom wyznaczenie terenów leśnych, na których każdy, bez zgłaszania i bez obawy odpowiedzialności karnej, może rozbić biwak, czy zanocować.
Zainteresowanie takimi noclegami związane jest z coraz bardziej popularnym w społeczeństwie spędzaniem czasu na świeżym powietrzu oraz rosnącą modą na tak zwany bushcraft, czyli umiejętność przetrwania w środowisku dzikim.
Cała akcja „Zanocuj w lesie” obwarowana jest jednak pewnymi przepisami. Najważniejszym jest ten, że w jednym miejscu może nocować maksymalnie dziewięć osób nie dłużej, niż przez dwie noce z rzędu. W sytuacji, kiedy liczba nocujących będzie większa lub czas trwania noclegów dłuższy, należy zgłosić to emailowo na adres nadleśnictwa: [email protected] nie później, niż dwa dni robocze przed planowanym noclegiem. Zgłoszenia należy dokonać na specjalnym formularzu, który można znaleźć pod wymienionym adresem. Emailowe potwierdzenie zgłoszenia przez nadleśnictwo, będzie wyrażeniem zgody na pobyt.
- Ludzie sami sobie wybierają miejsce noclegu w wyznaczonych lasach – tłumaczy rzecznik.
- Zainteresowani takim „leśnym hotelem” często zadają pytania, czy znajdują się tam toalety, czy jest woda, czy jest grill, bo może trzeba przywieźć swój z domu. Informuję, że w lasach tych nie ma żadnego urządzonego miejsca, nie ma żadnej przygotowanej infrastruktury. Ludzie tam przyjeżdżają i sami sobie nocleg organizują. Ważne jest jednak to, by pamiętać, że w tym miejscu my dostosowujemy się do środowiska, a nie dopasowujemy go do swoich potrzeb.
Oczywiście, bardzo istotne jest, aby rano miejsce zostawić w należytym porządku. Leśnicy proszą również, aby nie łamać obowiązujących w lesie zasad, m. in. dotyczących zakazu wjazdów samochodów i motocykli. Proponują też, by ograniczyć ilość wnoszonego do lasu bagażu i np. nocleg pod namiotem zastąpić noclegiem w hamaku. Uchronimy w ten sposób ściółkę i runo leśne przed zniszczeniem. A spanie w hamaku może dostarczyć jeszcze dodatkowych atrakcji.
- W ramach akcji pilotażowej tego programu odnotowano wypadki, że do hamaka ze śpiącą w nim osobą, podeszła para jeleni albo, że ktoś obudził się wśród stada tych zwierząt – kończy Krzysztof Błaszczyk.
Bliższe informacje na temat korzystania z terenów leśnych objętych akcją, można znaleźć w regulaminie znajdującym się na stronie internetowej wieluńskiego nadleśnictwa.
Ela Wodecka
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze