To już niepisana tradycja, że w Raciszynie na powitanie lata odbywa się piknik, podczas którego pierwsze skrzypce grają najmłodsi mieszkańcy. To przecież oni kilka tygodni temu obchodzili swoje święto. Nie inaczej było w niedzielę, 25 czerwca, choć atrakcji dla dorosłych również nie zabrakło.
- Ten festyn rodzinny robimy wspólnie z radą, sołecką, panią sołtys, Stowarzyszeniem na Rzecz Rozwoju Wsi Raciszyn i oczywiści OSP Raciszyn również uczestniczy m.in. poprzez organizację pokazów – wymienia na jednym oddechu Kazimierz Środa, radny z Raciszyna, przewodniczący rady miejskiej Działoszyna.
- Dobrze nam się współpracuje ze wszystkimi organizacjami i jeśli coś robimy, to wspólnie, tym razem działamy dla dzieci – podkreśla samorządowiec.
A w programie imprezy znalazły się występy dzieci i młodzieży z miejscowej szkoły a także grup działających przy Miejsko-Gminnym Ośrodku Kultury w Działoszynie, gwoździem był minikoncert Magdy Maciołek. Nie brakło też konkursów oraz quizów dla małych i dużych oraz paczek dla najmłodszych.
- Jestem dumny, że mamy tutaj taką artystkę - dodaje Środa, wspominając o Maciołek.
- Nasz festyn to okazja do integracji. Na co dzień każdy gdzieś się spieszy a teraz mieliśmy okazję się spotkać.
Sala, gdzie odbyło się spotkanie przy kawie i cieście zapełniła się po brzegi.
- Ta impreza jest da wszystkich, nie tylko dla rodziców, ale i dla babć, dziadków – podkreśla sołtys Honorata Soboń.
- Mamy dmuchane zjeżdżalnie, panie malują twarze, jest darmowy grill oraz napoje i co ważne pogoda nam dopisała, więc można uznać ten festyn za udany – cieszy się.
Lidia Środa prezes Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Wsi Raciszyn już planuje przyszłoroczny piknik, choć przyznaje, że przy organizacji podobnego wydarzenia pracy jest niemało.
- Staramy się podtrzymać tradycję i sporo osób się angażuje, aby się udawało – zaznacza.
- W tym roku poszerzyliśmy program wydarzenia o poczęstunek dla gości, ciasto i kawę. Od kiedy dysponujemy świetlicą wiejską organizacja wydarzeń jest prostsza. Wcześniej takie pikniki odbywały się na placu przy szkole. Mamy grupę osób które lubią pracować społecznie i bardzo chętnie przy każdej okazji się angażują, lubimy ze sobą pracować – opowiada prezeska.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze