Reklama

Remontowcy mają nowy samochód

Gmina Mokrsko kupiła samochód dostawczy volkswagen T6 bus na potrzeby swojej brygady remontowej. Przystosowany on jest do przewozu pięciu osób i posiada skrzynię ładunkową na sprzęt i materiały.

Przy gminie funkcjonuje 12-osobowa ekipa zajmująca się konserwacją i remontami różnych urządzeń oraz obiektów. Pracownicy ci m. in. usuwają awarie wodociągów, sieci kanalizacyjnej, naprawiają przepusty drogowe, łatają dziury na drogach, czy remontują obiekty lub pomieszczenia  gminne. Ponieważ prace te wykonują w różnych miejscach, dlatego taki samochód jest wręcz niezbędny.  
- Użytkowany on jest codziennie, według potrzeb, a ich wachlarz jest szeroki – mówi wójt Zbigniew Dąbrowski.
- Gdy coś remontujemy, to na przykład cement, gips, płytki i inne materiały, trzeba zawieźć na miejsce robót. Nieraz musimy jechać gdzieś dalej, by to wszystko kupić. Ale nawet, jeśli w towar ten zaopatrujemy się w Mokrsku, to i tak trzeba to jakoś przewieźć.
Gmina kupiła volkswagena od dilera samochodów dostawczych, ciężarowych i osobowych w Głogówku, w województwie opolskim. Łącznie z ubezpieczeniem kosztował on niecałe 69 500 złotych.
- Wydaje się, że był to bardzo dobry zakup – kontynuuje Zbigniew Dąbrowski.
- Chociaż samochód jest z rocznika 2017, miał niewielki przebieg. Jak do tej pory, jest bezawaryjny, a wiadomo, że musi jeździć po różnych terenach. Korzystający z niego bardzo sobie go chwalą, a szczególnie znajdującą się w nim klimatyzację. Gdybyśmy chcieli kupić fabrycznie nowy samochód tej klasy, to kosztowałby on przynajmniej dwa razy tyle.
Nowo kupione auto zastąpiło inne, używane wcześniej do takich celów w gminie.
- Tamto było już w takim stanie, że żaden mechanik nie chciał podjąć się jego naprawy – wyjaśnia wójt.
- Miało już wiele lat i zostało zezłomowane. Nasza baza transportowa przez nowy zakup nie poszerzyła się. Po prostu jeden samochód zastąpił drugi.
Niebawem gmina wzbogaci się o kolejny nabytek. Najprawdopodobniej będzie to rębak do gałęzi. Kupiony on zostanie za pieniądze, które wioski - w wysokości dziesięciu procent swoich funduszy sołeckich - przekazały gminie. W ten sposób samorząd uzyskał na ten cel 38 152 zł.
- Mamy mnóstwo zgłoszeń od mieszkańców o konieczności przycięcia drzew – tłumaczy wójt Dąbrowski.
- A później te gałęzie trzeba w jakiś sposób utylizować. Więc rębak jest nam bardzo potrzebny. Co prawda mamy już takie urządzenie, ale jego możliwości przerobowe są małe. Chcemy kupić rębak większy, wydajniejszy, bardziej profesjonalny. A za te pieniądze można już taki dostać. Cieszę się, że do zakupu włączyły się wszystkie sołectwa.

Ela Wodecka
[email protected]

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości