Blisko 1 mln zł pójdzie z budżetu Gminy Wieluń na rozbudowę garażu Ochotniczej Straży Pożarnej w Gaszynie. To jedna z inwestycji mających się zakończyć w 2024 r., a dopiero wchodzą w fazę realizacji. Temat sprokurował publiczne niesnaski między byłym radnym Piotr Radowskim i Marcinem Toporem, obecnym radnym i naczelnikiem OSP w Gaszynie
Burmistrz Wielunia podpisał umowę z wieluńską firmą IM Karczbud na inwestycję służącą rozwojowi OSP w Gaszynie. Wartość robót wynosi 960 tys. zł, a planowany termin ich zakończenia to wrzesień 2025 r. Będzie to prezent na 105-lecie jednostki, a jak jest oczekiwany, najlepiej świadczy entuzjastyczny wpis na Facebooku OSP w Gaszynie.
- Wielka chwila dla naszej jednostki – podpisana została umowa na rozbudowę garażu OSP w Gaszynie! Nowa przestrzeń to krok w przyszłość, który zapewni nam warunki na miarę XXI wieku. W garażu znajdą się dwa nowoczesne miejsca postojowe dla naszych wozów, zaplecze socjalne, pralnia i prysznice – wszystko, czego potrzebujemy, by działać jeszcze sprawniej! - cieszą się druhowie z Gaszyna.
Inwestycja z poślizgiem
Nowy garaż powinien być już gotowy, gdyby tylko burmistrz realizował założenia budżetowe. To jedno z zadań zaplanowanych do realizacji w 2024 roku, które zostały przesunięte na rok kolejny. Mimo że inwestycja w Gaszynie została zapisana w budżecie w grudniu 2023 r., dopiero we wrześniu 2024 r. Urząd Miejski w Wieluniu ogłosił przetarg.
Wybór wykonawcy robót przeciągał się w czasie, burmistrz kilka razy przedłużał postępowanie. Ostatecznie firma została wybrana dopiero 19 listopada. Za roboty zlecone spółce IM Karczbud warte niemal 1 mln zł gmina w całości zapłaci z własnego budżetu. Dodajmy, że oferty przetargowe złożyły trzy firmy.
Niesnaski między Radowskim i Toporem
Odwlekanie w czasie wyboru budowniczego garażu spowodowało ferment w Gaszynie. Swojemu poirytowaniu niejednokrotnie dawał wyraz były radny Piotr Radowski. Zarzucał publicznie obecnemu radnemu z Gaszyna i naczelnikowi OSP Marcinowi Toporowi, że niedostatecznie pilnuje tematu, który zostawiła na tacy rada poprzedniej kadencji pod przewodnictwem Radowskiego. Topór nie pozostawał dłużny, zarzucając byłemu samorządowcowi wprowadzanie opinii publicznej w błąd.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze