Droga między Rudą a Kamionem zmienia się na naszych oczach. Kto choć raz próbował pokonać ten odcinek na dwóch kółkach, doskonale zna ten moment niepewności, gdy zza zakrętu wyłania się rozpędzony samochód. Wąska droga rzadko zostawiała rowerzystom margines bezpieczeństwa. Na szczęście się to zmienia. Trwają prace nad nowoczesnym szlakiem, który całkowicie odmieni codzienne podróże i weekendowe wyprawy mieszkańców okolic.
Cały projekt opiera się na jednym fundamencie: bezpieczeństwie. Nowa trasa całkowicie odetnie ruch jednośladów od samochodów. Oznacza to przede wszystkim upragniony spokój. Pojawią komfortowe połączenie z sąsiednimi miejscowościami, a rodzice bez strachu będą mogli zabierać dzieci na wycieczki. Zamiast nerwowego oglądania się za siebie, zyskamy nawierzchnię bez kolein, prowadzącą prosto w stronę Załęczańskiego Parku Krajobrazowego i nad Wartę.
Pracownicy budowy postawią przy drodze specjalną wiatę rekreacyjną z utwardzonym podłożem. To idealny punkt, by schować się przed letnim deszczem albo po prostu odpocząć w cieniu podczas upału. Wybudują również nowe przystanki autobusowe, co ułatwi życie pasażerom komunikacji zbiorowej. Z myślą o powrotach po zmroku, skrzyżowania i przejazdy zyskają nowoczesne, jasne oświetlenie.
Mieszkańcy o bezpiecznej trasie nad Wartę marzyli od dawna. Jednak przeobrażenie tych planów w czyn wymagało potężnego wsparcia finansowego. Inwestycja zamknie się w kwocie blisko 7,4 miliona złotych, a zielone światło do rozpoczęcia prac dały Fundusze Europejskie. To właśnie unijne dofinansowanie pokryło dużą część kosztów i sprawiło, że długo wyczekiwany projekt nareszcie wyszedł z fazy planowania prosto na plac budowy.
Pierwsze efekty widać już gołym okiem. Prace postępują szybko, a pracownicy zakończą wszystkie roboty w połowie października tego roku.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze