Reklama

Samorządowcy: Rząd chce nas odciąć od szybkiej kolei

Jeszcze we wrześniu w Sieradzu odbyło się spotkanie parlamentarnego zespołu „Tak dla Rozwoju. CPK - Atom - Porty”, którego tematyka koncentruje się wokół kluczowych inwestycji w Polsce, takich jak Centralny Port Komunikacyjny (CPK), rozwój atomu oraz portów.

W spotkaniu uczestniczyli między innymi poseł Marcin Horała (Prawo i Sprawiedliwość) oraz posłanka Paulina Matysiak (Razem), która została zawieszona w prawach członka klubu Lewicy w związku z działalnością w tym zespole. W czerwcu bieżącego roku, Matysiak i Horała założyli stowarzyszenie „Tak dla Rozwoju”, co wzbudziło kontrowersje wśród władz Lewicy. Zarząd klubu podjął decyzję o jej zawieszeniu na trzy miesiące, argumentując, że posłanka działała w sposób niezgodny z interesami klubu, współpracując z przedstawicielami opozycji.

Paweł Rychlik: CPK to szansa dla Polski

Do wspomnianego zespołu należy także poseł z Wielunia Paweł Rychlik, który zdecydowanie opowiada się za realizacją inwestycji zapowiadanych jeszcze przez rząd Mateusza Morawieckiego.

Reklama

- Wbrew pozorom CPK to nie tylko szansa rozwoju dla Baranowa i okolic – zaznacza Paweł Rychlik, poseł z Wielunia.

Parlamentarzysta PiS-u ufa, że CPK jednak powstanie, o czym świadczyć może forma w jakiej się wypowiada – mówi o inwestycji w trybie oznajmującym, tak jakby jej realizacja była pewna.

- Powstanie CPK jest w interesie całej Polski. CPK oddziaływać będzie również na takie miejscowości jak Wieluń czy Działoszyn. Skomunikowanie z Łodzią czyli budowa linii Wieluń - Siemkowice z programu Kolej Plus otwiera nas na całą Polskę, a przez CPK na cały świat – akcentuje.

Reklama

Rychlik nie zgadza się z propozycją premiera Donalda Tuska, zakładającej pominięcie stacji Sieradz, jeśli idzie o pociągi relacji Wrocław-Warszawa.

- To wykluczenie komunikacyjne mieszkańców Ziemi Wieluńskiej. Pociągi z Wrocławia do Warszawy pominą stacje Sieradz. Zostaną tylko uciążliwości z tego rozwiązania. Poza tym wizja Tuska dedykowana jest dla biznes klasy. Przeciętnego Polaka nie będzie stać na bilety, gdy pociągi pędzić będą z prędkością 320 km na godzinę – podkreśla Paweł Rychlik.

 

Sieradz dołoży do szybkiej kolei, ale z niej nie skorzysta!?

Spotkanie w Sieradzu miało na celu także umożliwienie samorządowcom z regionu bezpośredniego dialogu z politykami na temat węzła multimodalnego oraz linii kolei dużych prędkości, które mają kluczowe znaczenie dla jego rozwoju. W dyskusji prócz parlamentarzystów uczestniczyli m.in. wicestarosta wieluński Krzysztof Dziuba, przewodnicząca Rady Miejskiej w Wieluniu Justyna Godszling-Graczyk oraz wójt gminy Siemkowice Kamil Ceglarek.

Reklama

Samorządowcy podkreślali, że zmiana planów dotyczących rozkładu jazdy szybkich kolei, która usunęła Sieradz jako stację, gdzie zatrzymują się pociągi, stanowi ogromny problem dla regionu.

- Brak dostępu do szybkiej kolei może przyczynić się do pogłębiania stagnacji i wyludniania regionu – zaznacza Krzysztof Dziuba, wiceszef Powiatu Wieluńskiego.

- My jako samorządowcy tej ziemi, ponad podziałami powinniśmy wspólnie wywierać presję, żeby powrócić do poprzedniej wersji propozycji rozkładu jazdy. Brak dostępu do szybkiej kolei przyśpieszy proces umierania naszego regionu – powtarza jak mantrę wicestarosta wieluński.

Reklama

Z kolei prezydent Sieradza, Paweł Osiewała, zwraca uwagę na paradoksalną sytuację, w której mieszkańcy Sieradza ponoszą koszty budowy infrastruktury szybkiej kolei, ale nie będą mogli z niej korzystać, jeśli pociągi nie będą się tam zatrzymywać. To wywołało duże zaniepokojenie lokalnych władz i mieszkańców.

Poseł Paweł Rychlik wspomina również o konieczności modernizacji linii kolejowej z Wielunia do Wrocławia, co poprawiłoby dostępność do Dolnego Śląska dla mieszkańców regionu i przyczyniłoby się do jego rozwoju.

Reklama

 

Paulina Matysiak za sojusz z posłem opozycji zawieszona w prawach członkini klubu Lewicy

Paulina Matysiak, komentując swoją działalność w zespole „Tak dla Rozwoju”, zaznaczyła, że inicjatywa ta ma na celu nie tylko polityczną współpracę ponad podziałami, ale także wyjście z tematami infrastrukturalnymi do lokalnych społeczności, które nie zawsze mają możliwość uczestniczenia w procesach decyzyjnych na poziomie parlamentarnym.

- „Tak dla Rozwoju. CPK - Atom - Porty” zajmuje się kluczowymi inwestycjami ważnymi dla Polski ze względów gospodarczych i ze względu na nasze bezpieczeństwo – komentuje dla portalu kulisy.net poseł Paulina Matysiak.

Reklama

Zawieszenie jej członkostwa w klubie Lewicy traktuje jako przejaw niezrozumienia istoty współpracy między różnymi ugrupowaniami na rzecz kluczowych inwestycji dla Polski.

- Zawieszona zostałam za założenie stowarzyszenia „Tak dla Rozwoju” wspólnie z posłem Marcinem Horałą. To wyjście z tematyką z Zespołu do zwykłych osób, które w prace parlamentarne nie mogą się zaangażować. Zespół działa od początku roku i należą do niego politycy z różnych ugrupowań: PiS, Razem, Nowa Lewica, Konfederacja, Polska 2050 – zaznacza parlamentarzystka.

Reklama

Spotkanie w Sieradzu pokazało jak istotne dla samorządowców z regionu są inwestycje kolejowe, a także wyzwania, które przed nimi stoją w kontekście zmieniających się planów związanych z rozwojem kolei dużych prędkości.

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości