Reklama

Seria pożarów przydomowych tui - okazało się, że podpalała je 42-letnia kobieta

Do niecodziennych pożarów dochodziło w ostatnich dniach na terenie powiatu kępińskiego. Nietypowych, bo płonęły... przydomowe tuje. Okazało się, że było to dzieło podpalacza, którym okazała się 42-letnia kobieta. 

Do pierwszego pożaru doszło w nocy z 20 na 21 września na ul. Szymanowskiego w Kępnie. Kilka dni później, w niedzielę, 29 września w godzinach wieczornych, dokładnie w takich samych okolicznościach, zapaliły się tuje na dwóch posesjach w Baranowie.

Policjanci zaczęli podejrzewać, że to umyślne podpalenia. Wytypowano pojazd, którym poruszał się sprawca, a już po kilku godzinach ustalono jego tożsamość. 

- To 42-letnia mieszkanka Kępna, która była całkowicie zaskoczona pojawieniem się policjantów, nie potrafiła racjonalnie wytłumaczyć swojego zachowania. Swoim działaniem spowodowała straty w wysokości 8,5 tys. zł - mówi sierż. Anita Wylęga, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Kępnie. 

Reklama

Kobieta usłyszała zarzut zniszczenia mienia, za co grozi jej kara nawet do pięciu lat więzienia.   

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości