Nawet 10 lat więzienia grozi mężczyźnie, który notorycznie włamywał się do domków letniskowych i sklepów spożywczych. Ostatnio jego łupem padł także zakład pogrzebowy. 56-latek kradł pieniądze, papierosy, alkohol, sprzęty i elektronarzędzia.
Policjanci z Ostrowa Wielkopolskiego nad serią włamań pracowali już od grudnia ubiegłego roku. To właśnie wtedy doszło do kilku kradzieży na ogródkach działkowych oraz włamań do sklepów spożywczych. Na początku tego roku złodziej wkradł się również do zakładu pogrzebowego, z którego ukradł aż 20 tysięcy złotych.
- Sposób działania sprawcy był w każdym przypadku podobny - wyważone zamki w drzwiach i wybite szyby. W miejscach przestępstw przeprowadzono szczegółowe czynności procesowe i zabezpieczono ślady. Działania podjęte przez ostrowskich policjantów pozwoliły na ustalenie sprawcy przestępstw - komentuje podkom. Małgorzata Michaś, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Ostrowie Wielkopolskim.
Reklama
Do zatrzymania 56-latka doszło kilka dni temu na terenie miasta. Przy mężczyźnie policjanci znaleźli kominiarki, łom, nożyce do cięcia metalu, czy młotek. Mężczyzna natychmiast trafił do policyjnej celi. Straty jakie wyrządził swoją przestępczą działalnością to ponad 50 tysięcy złotych. Ostrowianinowi za popełnione przestępstwa grozi nawet 10 lat pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze