Na przekór mroźnej, zimowej aurze niedzielny wieczór w Działoszynie był gorący. A to za sprawą wernisażu w Miejsko-Gminnym Domu Kultury. Wystawie „Portret” Tadeusza Posmyka towarzyszył Aleksander Szkopek, uświetniając ją swoim mini koncertem.
Spotkanie malarstwa z muzyką rozpoczęło się w niedzielę, 11 stycznia, po godzinie 16. Wernisaż w Miejsko-Gminnym Domu Kultury w Działoszynie jest prezentacją cyklu ponad 60 portretów autorstwa Tadeusza Posmyka.
Artysta malarz urodził się daleko stąd, bo w Stargardzie (dawniej Szczecińskim), ale od ponad 30 lat mieszka w Działoszynie. Jak sam opowiada, przywiodła go tu miłość i sentyment do rodzinnych stron poprzednich pokoleń. Prapradziadek Tadeusza Posmyka był bowiem założycielem wsi Posmykowizna w gminie Działoszyn.
Artysta rozpoczął przygodę z malarstwem jako młodzieniec. W cyklu portretów prezentuje różne emocje i historie, a każde dzieło ma stanowić inną opowieść.
Wieczór uświetnił swoim recitalem utalentowany muzyk Aleksander Szkopek. Zamiarem organizatorów było stworzenie przestrzeni do twórczego spotkania dwóch artystów, tworzących w innym języku sztuki, ale o niesłabnącej pasji. Tak też się stało i styczniowy wieczór w MGDK w Działoszynie upłynął gościom wśród barw i dźwięków, wzajemnie się uzupełniających.
- Niechaj wszyscy odczuwają te wspólne emocje, słuchając ciebie i oglądając obrazy – zwrócił się do Aleksandra Szkopka Tadeusz Posmyk.
A po części artystycznej przyszedł czas na osobiste rozmowy i indywidualne spotkania z artystami w kuluarach.
- Serdecznie wam dziękujemy za te emocje i wrażliwość. Za podzielenie się z nami swoją pasją – podsumowała Julita Bociąga, dyrektor MGDK w Działoszynie.
Wieczór malarsko-muzyczny stał się także okazją do wsparcia akcji charytatywnej na rzecz Maksymiliana Mazurka z Działoszyna, chłopca walczącego z dystrofią mięśniową.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze