W poniedziałek (12 czerwca) na Drodze Wojewódzkiej nr 484 doszło do wypadku samochodowego, w którym ranne zostały dwie osoby. 31-letni mieszkaniec gminy Zelów wyprzedzał "na trzeciego" kilka pojazdów, czym spowodował czołowe zderzenie z nadjeżdżającym z naprzeciwka Volkswagenem. Sprawca wypadku uciekł z miejsca zdarzenia.
- Bezpośrednio po zdarzeniu, gdy pokrzywdzony wzywał na miejsce patrol policji, sprawca wypadku porzucił swój pojazd i uciekł. Na miejscu pracowały służby ratunkowe. Kierowca Volkswagena i jego pasażer trafili do szpitala. W aucie sprawcy funkcjonariusze znaleźli dilerkę z zakazanymi środkami - relacjonuje nadkom. Iwona Kaszewska.
Reklama
Droga przez kilka godzin była zablokowana. Dzięki zeznaniom świadków policjanci błyskawicznie ustalili dane uciekiniera. Był to 31-latek, który jakiś czas temu stracił prawo jazdy za jazdę pod wpływem alkoholu. Mężczyzna następnego dnia sam zgłosił się na policję - jak twierdzi, bał się konsekwencji. Funkcjonariusze następnie przeszukali jego mieszkanie, gdzie znaleźli 10 gramów marihuany.
Mieszkaniec gminy Zelów usłyszał zarzuty dotyczące spowodowania wypadku, kierowania pojazdem pod wpływem alkoholu lub środków odurzających oraz posiadania narkotyków. O dalszym losie 31-latka zadecyduje sąd.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze