Podczas sesji budżetowej gminy Ostrówek na tapetę powróciła kwestia budowy sali gimnastycznej w Skrzynnie. Już dwa lata temu zasadności takiej inwestycji bronił radny Łukasz Pawlik, któremu w sukurs przyszedł radny Piotr Pawlak. I choć minęło wiele miesięcy, to samorządowcy nie wygospodarowali nawet środków na projekt. Nie zanosi się, aby zadanie w ciągu najbliższych lat miało szansę na realizację.
17 października rady Piotr Pawlak złożył na ręce wójta Ostrówka, Ryszarda Turka, propozycje do budżetu na 2024 r. Ponieważ nie dostał na piśmie oficjalnego stanowiska włodarza w tej sprawie, postanowił dopytać o powody podczas sesji budżetowej. Tym bardziej, że wśród jego oczekiwań była budowa sali przy Szkole Podstawowej w Skrzynnie.
- Budżet to jest bardzo ważna sprawa, to jest najważniejsza decyzja, jaką podejmujemy w ciągu roku, bo na podstawie wysokości budżetu będziemy bazowali na całym funkcjonowaniu gminy, każdy chciałby jak najwięcej dla swoje społeczności, to jest normalne – rozpoczął Pawlak.
Reklama
Radny przyznał, że zdaje sobie sprawę, iż wprowadzenie zadanie takiego jak budowa sali gimnastycznej nie jest realne, jednak oczekiwał oficjalnego pisma od wójta.
- Już nieraz z panem wójtem na ten temat rozmawiałem – stwierdził.
- Nie dostałem odpowiedzi, a chcę mieszkańcom się okazać, że jako radny podejmowałem inicjatywę – tłumaczył, będąc najwyraźniej pod presją wyborców.
- My traktujmy te zgłoszenia do budżetu, które powinny być zrealizowane zgodnie z uchwałą do połowy października, nie jako interpelację tylko zapotrzebowanie do budżetu, jeżeli to się nie znalazło panie radny, to znaczy, że tego nie ma - skwitował krótko Turek.
Reklama- Tak jak mówisz, nie da się wszystkiego ująć, było jeszcze dużo wszystkich spraw - zwrócił się bezpośrednio do Pawlaka wójt.
Włodarz przytoczył kilka liczb, które robią wrażenie. Przy budżecie na poziomie 41 mln zł, 24 mln zł stanowią inwestycje i wydatki majątkowe. Zostanie zrealizowanych 12 dróg asfaltowych oraz dokumentacja projektowa dziewięciu kolejnych, a także poprowadzony etap kanalizacji Skrzynna. W kolejce czeka realizacja kanalizacji w Okalewie, o ile pojawi się źródło finansowania. Ponadto wsparcia wymagają jednostki OSP, które się rozbudowują i wyposażają w nowy sprzęt.
- Rozumiem, że jak w przyszłym roku zgłosimy zapotrzebowanie na tego typu inwestycje jak sala gimnastyczna, jak również inne, będą umieszczone w budżecie? – dopytywał wójta radny Łukasz Pawlik.
- Pół-żartem pół-serio. Wiadomo, że wszystkie inwestycje są potrzebne, drogi, kanalizacje, dofinansowanie naszych jednostek OSP, bo bezpieczeństwo nas tutaj wszystkich jest bardzo ważne, ale myślę, że skoro już została podjęta inicjatywa, aby modernizować nasze szkoły, tutaj ocieplenia Janowa, że pójdzie to o krok dalej, przejdzie do Okalewa, również do Skrzynna i myślę, że się doczekamy tych wszystkich inwestycji oświatowych – liczy radny.
Reklama
Ryszard Turek zaprzeczył.
- Nie wszystkie zgłoszenia zapotrzebowań na inwestycje uda się wprowadzić dlatego, że środki są ograniczone – sprowadził radnych na ziemię.
Piotr Pawlak nie dawała jednak za wygraną.
– Chciałem tylko sprostować, że ja ciągle mówię o budowie hali sportowej w Skrzynnie, ale jeśli kiedyś uda się pozyskać pieniądze, bo trzeba pozyskać pieniądze, naszej gminy nie będzie nigdy stać na budowę tej sali, bo to teraz koszt 10-11 mln zł, ale chciałem zwrócić uwagę, że chodzi o obwód szkoły. Jeśli kiedyś te pieniądze trafią, to można powiedzieć, że tak samo trafią do Wielgiego, do Dymku, do Niemierzyna, do Dębca, do Piskornika. Po prostu szkoła znajduje się na terenie wioski, ale dzieci z różnych miejscowości uczęszczają. Nieraz się mówi, że pieniądze do Skrzynna, to można powiedzieć, że pójdą na całą południową stronę gminy – zaznaczał Pawlak.
Reklama
– My to kolego Piotrku bardzo dobrze rozumiemy, ale jak ja inwestowałem dwukrotnie w rozbudowę gimnazjum, to nikt nie potrafił zrozumieć, że to jest dla całej gminy - odpowiadał mu wójt Ostrówka.
Łukasz Pawlik postanowił dopowiedzieć w kwestii hali kilka zdań.
– Wiadomo, że nie jesteśmy sami w stanie wybudować tej hali, ale jeśli byłby już projekt ewentualnie byłaby jakaś dotacja, można by wtedy ruszyć sprawę – dawał pod rozwagę kolegom z rady.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze