Reklama

Tak źle jeszcze nie było, przyznaje dyrektorka wieluńskiego szpitala

Gorzką pigułkę serwuje Narodowy Fundusz Zdrowia szpitalom powiatowym. Brak terminowych płatności za nadwykonania i limity w świadczeniach diagnostycznych. W efekcie: setki placówek z milionowymi długami i miliardowe straty w skali kraju. Koszty rosną, a wizja kolejnych ograniczeń w finansowaniu świadczeń jest coraz bardziej realna. Nadchodzi ryzyko utraty płynności finansowej i bankructwa szpitali.

Temat funkcjonowania systemu finansowania świadczeń medycznych w szpitalu powiatowym poruszany był na sesji Rady Powiatu w Wieluniu. Wicestarosta wieluński Krzysztof Dziuba uczestniczył także w spotkaniu w sejmie, dotyczącym tej sytuacji. Swoje zdanie wyrazili na nim przedstawiciele samorządów i dyrektorzy szpitali.

- Sytuacja jest krytyczna. Bez względu na polityczną stronę sporu, podkreślają to wszyscy samorządowcy i dyrektorzy szpitali. Część dyrektorów nie ukrywa, że środków wystarczy im na trzy miesiące, a później nie wiedzą co robić – mówi wicestarosta wieluński Krzysztof Dziuba.

Reklama

- Martwimy się sytuacją w wieluńskim szpitalu i ogólnie tym, co się dzieje w systemie ochrony zdrowia – dodaje.

Najbardziej zagrożona w SPZOZ w Wieuniu jest diagnostyka obrazowa, szczególnie w zakresie gastroskopii i kolonoskopii. To bardzo ważne badania, pomagające w postawieniu właściwej diagnozy, a co za tym idzie, skutecznym leczeniu.

- W kolonoskopii kontrakt jest już wykonany na poziomie bliskim 500 procent, a gdzie jeszcze do końca roku. De facto jest to wprowadzenie limitów na diagnostykę obrazową, czyli tomografię komputerową, rezonans magnetyczny, kolonoskopię i gastroskopię, które do tej pory nie były limitowane – akcentuje wiceszef powiatu wieluńskiego.

Reklama

Oprócz ograniczenia dostępu do szybkiej i rzetelnej diagnostyki pojawia się też niebezpieczeństwo braku pieniędzy na konieczne materiały i środki medyczne.

- Lada moment dostawcy przestaną dostarczać szpitalowi produkty potrzebne do wykonywania procedur medycznych. A jeśli nie będzie rzeczy koniecznych do operacji czy zabiegów, to praktycznie nie będzie można wykonywać działalności medycznej – podkreśla Krzysztof Dziuba.

- Limity w diagnostyce obrazowej zostały w zasadzie wprowadzone zarządzeniem prezesa NFZ. Wcześniej badania były opłacane nawet ponad umowę. W tej chwili jest zapowiedź, że będą płacone w 50 procentach i nie od razu, a dopiero za rok – dodaje.

Reklama

Dyrektor Anna Freus zaznacza, że wieluński szpital wykonał w 2025 roku nadwykonania, za które do tej pory nie otrzymał zapłaty z NFZ. Kwota sięga 2 mln 700 tys. zł. Szpital czeka na pieniądze, a doświadczenia z przeszłości wskazują, że nie zawsze jest to stuprocentowa wpłata. Na ten moment NFZ nie wystąpił do wieluńskiego szpitala z żadną propozycją ugody. Jakby tego było mało, kontrakt na ten rok wyczerpał się już w styczniu. Dotychczas kontrakty były stopniowo zwiększane przez NFZ w trakcie roku. Teraz takiej decyzji brak.

Mamy kwiecień. A w bieżącym roku wieluńska placówka już ma nadwykonania w pracowni endoskopowej, w zakresie gastroskopii i kolonoskopii. Zgodnie z zarządzeniem prezesa NFZ nadwykonania w tych obszarach będą płacone tylko w 60 procentach, co oznacza brak pokrycia wszystkich kosztów. W tej sytuacji dyrektor szpitala jest zmuszony do podejmowania działań zmniejszających koszty wykonania procedur medycznych. To m.in. renegocjacje umów z lekarzami, co z kolei wydłuża czas oczekiwania pacjentów na wizytę. Trudno bowiem oczekiwać, że lekarze będą pracowali za darmo, a szpital funkcjonował poniżej kosztów.

Reklama

Dyrektor SPZOZ w Wieluniu przypomina, że do tej pory badania w zakresie tomografii komputerowej i rezonansu magnetycznego nie były limitowane. Teraz, wszystkie świadczenia, powyżej aktualnej wartości umowy z NFZ, będą opłacane tylko w 50 procentach, czyli również poniżej kosztów.

Szefowa wieluńskiej placówki potwierdza, że tak źle jeszcze nie było i jej zdaniem jest to próba wprowadzenia limitów świadczeń w obszarach, które do tej pory nie były ograniczane. Na dodatek z regresywną stawką. W praktyce to zwykłe przerzucanie kosztów na szpitale i samorządy.

Reklama

Tymczasem, leczenie zaawansowanej choroby, nie wykrytej odpowiednio wcześnie, będzie kosztować znacznie więcej niż rzetelna diagnostyka. Nie mówiąc już o zdrowiu i życiu pacjentów.

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 28/04/2026 12:01
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości