Reklama

To są chwile, które zostaną w naszych sercach – Marta i Marcin Jegersowie zadebiutowali w Mistrzostwach Polski Strażaków w biegu po schodach

Małżeństwo Marta i Marcin Jegers z jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej w Dąbrowie, reprezentujący gminę Wieluń, ukończyli w czasie 9 minut i 51 sekund bieg na 30. piętro Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie, w sobotę, 13 września. Był to ich pierwszy start w duecie podczas VII Mistrzostw Polski Strażaków w biegach po schodach.

Pałac Kultury i Nauki w Warszawie był w minioną sobotę (13 września) miejscem gdzie można było spotkać najlepszych strażaków z całej Polski. Podczas VII Mistrzostw Polski Strażaków w biegu po schodach – „Wieżowiec 2025” zawodnicy musieli pokonać 30 pięter w pełnym umundurowaniu bojowym oraz aparatem ochrony dróg oddechowych.

W rywalizacji drużyn żeńskich, męskich i mix swój debiut zaliczyła para z jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej w Dąbrowie – Marta i Marcin Jegers. Ich wynik – 9 minut i 51 sekund – pozwolił im zrealizować cel jakim było zejście poniżej 10 minut.

Reklama

– Jeżeli chodzi o nasz bieg w Mistrzostwach Polskich Strażaków, biegu po schodach w Pałacu Kultury w Warszawie to był to nasz debiut, mój i Marcina, jeżeli chodzi o duety, o miks strażacki. Taką drużynę mieliśmy: OSP Dąbrowa – Miks Strażacki. To jest taka nowość, do tej pory każdy z nas biegał na własne konto, zaś tutaj liczy się wspólny czas, wsparcie i tak naprawdę bieg jest bardzo wymagający – mówiła dla portalu kulisy.net Marta Jegers.

Reprezentantka gminy Wieluń podkreślała, że organizatorzy przykładali ogromną wagę do regulaminu i bezpieczeństwa.

Reklama

– Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie bardzo skrupulatnie nas przeglądała. Tam nie było mowy o tym żeby cokolwiek oszukać, odciążyć się z jakichś lżejszych butów czy ubrania. Ubranie było bojowe. Mogliśmy jedynie nie mieć kominiarek i rękawic, a reszta wszystko musiało być tak jak powinno być. To 25 kg wzwyż, bo to w zależności od tego, jakie były butle – stalowe czy kompozyty. Każdy z nas to 25 kilogramów na siebie musiał założyć. Sprawdzane były też badania, cała dokumentacja sprzętu, mieszanka powietrza. Naprawdę – jeżeli chodzi o skrupulatność to tutaj wszyscy byliśmy tacy sami. Nikt nie mógł nic przekombinować – wyjaśniała Jegers.

Mimo trudów Marta i Marcin osiągnęli zakładany cel.

Reklama

– Bieg jest bardzo wymagający. Na 30. piętro naprawdę każdy daje z siebie wszystko. Myślę, że możemy być zadowoleni. Założeniem było, że wbiegniemy poniżej 10 minut i tak zrobiliśmy. Jak na pierwszy start bardzo fajnie. Były kryzysy mniejsze lub większe, ale naprawdę możemy być z siebie dumni – dodawała.

Jegersowie podkreślają, że dla nich rywalizacja to nie tylko wynik, ale także wyjątkowa atmosfera zawodów i spotkania z mistrzami najwyższej klasy.

– Jeżeli chodzi o te wszystkie biegi i nasze uczestnictwo w nich, to ja zawsze powtarzam, że ta atmosfera i ludzie, których spotykamy, to coś wyjątkowego. Startujemy my, zwykli ludzie z małej miejscowości, z małej jednostki, a obok nas mistrzowie Polski, mistrzowie świata. Byliśmy niedawno w Licheniu Starym, mieliśmy możliwość poznać osobiście Beatę Świderską, Rafała Berezę i wielu innych. Oni nas wspierali, rozmawiali z nami. To są chwile, które zostaną w naszej głowie i w naszych sercach chyba do końca życia. Tworzy się taka fajna, strażacka rodzina pozytywnie zakręconych ludzi – podkreślała Marta.

Reklama

Zdradziła również, że starty nie kończą się na Warszawie.

– Za dwa tygodnie mamy Sky Tower, ale to już są starty indywidualne. Ja tam miałam ponad 18 minut w zeszłym roku, więc liczę w tym roku, że 15 bym chciała zrobić, a zobaczymy jak pójdzie kondycyjnie. Także proszę trzymać za nas kciuki – zaapelowała na koniec nasza rozmówczyni.

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości