Ta historia mogła mieć tragiczne zakończenie. W wyniku niedostosowania prędkości do warunków panujących na drodze 19-letnia kierująca elektrycznym hyundaiem doprowadziła do wielokrotnego dachowania pojazdu. Nastolatka oraz jej dwójka pasażerów zostali przewiezieni do szpitala. Winna była prędkość i brawura.
Do zdarzenia doszło w miniony wtorek - 23 kwietnia. Około godz. 11:00 w Podulach (gm. Sędziejowice) na trasie prowadzącej od Górek Grabińskich w kierunku Zduńskiej Woli samochód z trójką nastolatków wypadł z drogi i kilkukrotnie dachował.
- Ze wstępnych ustaleń łaskich policjantów wynika, że 19-letnia kierująca elektrycznym hyundaiem nie dostosowała prędkości do warunków panujących na drodze. Wyjeżdżając z łuku drogi, straciła panowanie nad pojazdem i wjechała do rowu, w wyniku czego hyundai kilkukrotnie dachował i zatrzymał się na polu uprawnym - relacjonuje sierż. sztab. Bartłomiej Kozłowski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Łasku.
Reklama
Nastoletnia mieszkanka Zduńskiej Woli była trzeźwa. 19-latka wraz z dwójką swoich pasażerów - 18-letnią mieszkanką gm. Widawa i 19-letnim szadkowianinem - zostali przewiezieni do szpitala. Policja przypomina, że niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze to jedna z głównych przyczyn najpoważniejszych w skutkach zdarzeń drogowych.
- Wielu kierowców lekceważy obowiązujące przepisy, stwarzając przy tym realne zagrożenie dla innych, jadących prawidłowo, uczestników ruchu drogowego. Dlatego łascy funkcjonariusze apelują - kierowco „noga z gazu”! Zadbaj o siebie i innych - kończy sierż. sztab. Bartłomiej Kozłowski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Łasku.
Reklama

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze