Minione sobota i niedziela - 15 i 16 czerwca - były w Skomlinie bardzo głośne i radosne. A wszystko za sprawą tradycyjnego już festynu rekreacyjnego, który wspólnie organizują Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Skomlińskiej, Gminny Ośrodek Kultury i Sportu oraz Urząd Gminy.
Pierwszy dzień upłynął pod znakiem zlotu motocyklowego. Ponad 120 kierowców na swoich stalowych rumakach przyjechało do Skomlina z bliższych i dalszych okolic. Najpierw zafundowali mieszkańcom widowiskową paradę ulicami wioski, a potem, na stadionie sportowym, dali pokaz swoich „jeździeckich” umiejętności. Tutaj rywalizowali m. in. w toczeniu beczki motocyklem oraz w najwolniejszej jeździe. Ryk silników powodował, że było naprawdę głośno.
Ale wcale ciszej nie było w drugi dzień festynu. Tym razem już za sprawą kibiców i zawodników III Igrzysk Sołectw Gminy Skomlin. Zanim jednak one się rozpoczęły, na scenie swój program muzyczny zaprezentowały przedszkolaki i dzieci ze szkoły, a także zespół „Skomlińskie słowiki”, który działa przy GOKiS-ie. Nie zabrakło też występu miejscowej orkiestry dętej. Jej koncert, na który złożyły się głównie interpretacje popularnych piosenek, spotkał się z gorącym przyjęciem publiczności. A potem po części muzycznej przyszedł czas na część sportową, czyli zmagania sołectw. W tym roku do igrzysk przystąpiło pięć miejscowości, a więc o jedną więcej niż rok temu. Drużyny rywalizowały m. in. w wahadłowej sztafecie, tenisie wiaderkowym, czy przeciąganiu liny.
Konkurencje przygotował Damian Orłowski i on też prowadził zawody. Po bardzo emocjonujących zmaganiach, zwycięzcą igrzysk został zespół z Wróblewa, który wyprzedził Skomlin I i Skomlin II. Czwarte i piąte miejsca zajęły kolejno Wichernik i Toplin.
- Troszkę za mało było drużyn, bo nawet nie przekroczyliśmy połowy sołectw, których w gminie mamy jedenaście – mówił Damian Orłowski. - Ale bardzo nas cieszy, że przełamał się Toplin i po raz pierwszy wziął udział w zawodach.
Wszystkie drużyny otrzymały od organizatorów dyplomy i worki ze słodyczami. Dodatkowo trzy najlepsze sołectwa dostały nagrody pieniężne w wysokości odpowiednio 1 500 zł, 1000 zł i 500 zł. Ufundowali je wójt gminy, prezes wspomnianego stowarzyszenia i przewodniczący rady gminy.
A po dekoracji odbył się jeszcze konkurs dla uczniów miejscowej szkoły, w którym można było wygrać wiele cennych nagród. Tą główną był rower. Trafił on do piątoklasisty Szymona Bednarka.
- Jesteśmy bardzo zadowoleni z naszego tegorocznego festynu – podsumowuje wydarzenie Roman Furman, prezes Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Skomlińskiej. - Cieszymy się, że dopisała pogoda, chociaż jeszcze o czternastej padało oraz z frekwencji, bo było naprawdę dużo osób. Pięknie zaśpiewały nasze dzieci ze szkoły, z przedszkola i „Skomlińskie słowiki”. Wspaniały koncert dała też orkiestra dęta OSP. Bardzo udane były igrzyska. Cieszy nas, że z roku na rok bierze w nich udział coraz więcej sołectw.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze