Park wiejski przy ul. Mickiewicza w Skomlinie z roku na rok staje się piękniejszy i zasobniejszy w różne parkowe urządzenia, które go uatrakcyjniają. Już niedługo wzbogaci się o stół do gry w szachy i warcaby oraz o kilka dodatkowych ławek i lampę solarną.
Park założony został kilka lat temu na terenie odkupionym od parafii. Od tego czasu jest systematycznie zagospodarowywany.
- Najpierw posadzono tu krzewy i drzewka – mówi Edward Zaręba, sołtys Skomlina II, na terenie którego park się znajduje.
- Ich dobór i sposób rozmieszczenia był zrobiony ściśle według planu opracowanego przez projektanta.
W 2017 r. w środkowej części parku powstał plac zabaw dla dzieci. Został on ogrodzony i wyposażony dodatkowo w ławeczki oraz kosze na śmieci. Dwa lata później, obok, utworzono miejsce do aktywnej rekreacji dla troszeczkę starszych i tych już całkiem dorosłych użytkowników parku. Zamontowano tam siłownię, urządzenia zręcznościowo – wspinaczkowe i 25-metrowy zjazd linowy zwany powszechnie tyrolką.
Obiekt jest zadbany, trawa skoszona, więc nic dziwnego, że jest chętnie odwiedzany przez mieszkańców Skomlina i okolicznych miejscowości.
- Tutaj przychodzą całe rodziny – kontynuuje zadowolony Edward Zaręba.
- No bo dzieci lubią pobawić się na tych różnych huśtawkach, karuzelach, czy drabinkach. Mnie najbardziej cieszy to, że pieniądze, które przeznaczyliśmy na to wszystko, nie zostały utopione, że poszły na cele pożyteczne i służą całemu naszemu społeczeństwu.
W tym roku park wzbogaci się o kolejną atrakcję. Będzie to betonowy stół do gry w szachy i warcaby z czterema siedzeniami.
- Przez piętnaście lat pracowałem w delegacjach i jeździłem po różnych miastach – relacjonuje sołtys.
- Widziałem wówczas takie stoliki. Siadali przy nich starsi panowie i grali. Bardzo mi się to podobało i chciałem, żeby w Skomlinie też coś takiego było. Mogą z nich również korzystać dzieci zainteresowane szachami, czy warcabami. Wystarczy na tym stoliku rozstawić jakieś guziki, czy przynieść ze sobą figury i grać, bo szachownica jest już wbetonowana w ten stolik. To wszystko jest trwałe, silne i tego chyba nikt nie zepsuje. Będzie to pierwszy taki stół do gry w gminie, a może i w okolicy.
Przy tej okazji sołectwo chce doposażyć park w kolejne cztery ławki oraz lampę solarną. Pieniądze na to wszystko już ma, bowiem z Urzędu Marszałkowskiego w Łodzi uzyskało grant w wysokości 12 000 złotych w ramach programu „Sołectwo na plus”.
- Wniosek o pieniądze na ten cel napisał radny Roman Furman – wyjaśnia sołtys Zaręba.
- Złożyliśmy go po raz drugi. Za pierwszym razem nie przeszedł. Tym razem się udało. Mamy też tysiąc złotych, które dostaliśmy za drugie miejsce, jakie nasze sołectwo zajęło w igrzyskach ziemi skomlińskiej. Planujemy je przeznaczyć na jeszcze dwie ławki, które przy tej okazji chcemy zamontować. Czy nam na tyle wystarczy, to jeszcze nie wiadomo, bo ceny dziś szaleją. Więc w sumie tych ławek będzie sześć, ale one tam zginą, bo park ma aż osiemdziesiąt arów powierzchni. Teraz trzeba będzie postarać się o firmę, która zrobi to najtaniej. Tym jednak zajmie się już gmina. W parku planowane jest jeszcze zrobienie alejek oraz takiego toru, po którym dzieci będą mogły jeździć na hulajnogach. Na ten tor składaliśmy już nawet wniosek o dofinansowanie, ale na razie on nie przeszedł.
Ela Wodecka
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze