Reklama

W Wieluniu o trzy defibrylatory więcej

Przedsiębiorstwo Komunalne w Wieluniu niedawno kupiło trzy defibrylatory. Są to urządzenia, które stwarzają możliwość przywrócenia akcji serca w przypadku jej nagłego zatrzymania. Umieszczone zostały w trzech różnych miejscach związanych z działalnością tego przedsiębiorstwa.

Coraz więcej osób w naszym społeczeństwie ma problemy z sercem, które mogą zakończyć się nawet ustaniem jego akcji. Wtedy niezbędne staje się udzielenie im natychmiastowej pomocy. Niestety, ludzie albo tego nie potrafią, albo obawiają się, że w jej trakcie mogą coś złego zrobić i zwyczajnie boją się konsekwencji. I wówczas urządzeniem, które może w tym bardzo pomóc jest właśnie defibrylator, który dodatkowo podpowiada, co w danym momencie trzeba robić.

Reklama

- Na szczęście nie mieliśmy sytuacji, że musieliśmy udzielać komuś pomocy, przy której defibrylator byłby potrzebny – mówi Karol Tomczyk, kierownik działu marketingu i zamówień publicznych w Przedsiębiorstwie Komunalnym w Wieluniu. - Ale gdyby taka sytuacja nie daj Boże nastąpiła, byłoby za późno, aby wtedy myśleć o zakupie.

Te nowe defibrylatory znajdują się w trzech miejscach. Jeden z nich zamontowany jest na budynku Przedsiębiorstwa Komunalnego przy ul. Zamenhofa 17, przy wejściu głównym.

- Wiemy, że w pobliżu jest straż pożarna, która ma na wyposażeniu takie urządzenia – mówi dalej Karol Tomczyk. - Ale, gdy samochody wyjadą do akcji, to wtedy zostaje bez i taki sprzęt jest wówczas u nas, po sąsiedzku. A ponadto znajduje się on na zewnątrz, więc kiedy kończymy pracę i zamykamy przedsiębiorstwo, to nadal będzie dostępny. W niektórych miejscach na terenie Wielunia są defibrylatory, ale w pomieszczeniach i niedostępne poza godzinami pracy. Nasz, tu na Zamenhofa 17, jest do dyspozycji całą dobę.

Reklama

Drugi z defibrylatorów zainstalowano na terenie Miejskiej Oczyszczalni Ścieków przy ul. Błońskiej. Daje on szansę udzielenia natychmiastowej pomocy nie tylko pracującym w oczyszczalni i innym przewijającym się tu, ale również pracownikom wielu zakładów przemysłowych znajdujących się w pobliżu. Trzeci defibrylator umieszczono w Rudzie przy znajduje się tam składowisko odpadów oraz PSZOK-u. Także przez to miejsce przemieszcza się sporo ludzi i możliwość zaistnienia sytuacji, w której trzeba będzie udzielić pomocy, jest duża.

Aby efektywność wykorzystania tych urządzeń była jak największa, przedsiębiorstwo zorganizowało dla grupy swoich pracowników szkolenie w zakresie ich obsługi.

Reklama

- Chodziło nam o to, aby nie bali się tego defibrylatora, bo ogólnie, na początku, wszyscy odczuwają taką barierę przed tym urządzeniem – mówi Mateusz Mateusiak, specjalista do spraw BHP, inspektor ochrony przeciwpożarowej w wieluńskim przedsiębiorstwie komunalnym. - Żeby wiedzieli, gdzie przykleić tę elektrodę, jak blisko serca, żeby nie wpadali w panikę. Na takich szkoleniach, czy organizowanych Dniach Bezpieczeństwa można tego spróbować na defibrylatorach testowych. Ludzie bardzo często pytają o to, co będzie, jeśli przy udzielaniu pomocy zrobią coś źle. Po pierwsze, wykonanie telefonu na numer 112 już jest formą pierwszej pomocą, a ponadto, jeśli w trakcie ratowania kogoś na przykład uszkodzimy mu żebra, nie będziemy mieli z tego powodu konsekwencji prawnych, bo najważniejsze jest to, że walczyliśmy o czyjeś życie.

 

Reklama

 

 

 

 

 

 

 

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości