Plama substancji ropopochodnej na drodze wojewódzkiej zdawała się nie mieć końca. Strażacy z gminy Sulmierzyce i powiatu pajęczańskiego walczyli z nią prawie trzy godziny.
We wtorek 10 lutego, o godzinie 10:39, dyżurny Powiatowego Stanowiska Kierowania Państwowej Straży Pożarnej w Pajęcznie przyjął zgłoszenie o miejscowym zagrożeniu drogowym. Na drodze wojewódzkiej 483 doszło do wycieku substancji ropopochodnej. Olbrzymia plama, stwarzająca niebezpieczeństwo dla kierowców, ciągnęła się od ronda w Ostrołęce (gm. Sulmierzyce, pow. pajęczański), aż do granicy województw: łódzkiego i śląskiego.
- Na odcinku drogi o długości około 20 kilometrów znajdowała się substancja, najprawdopodobniej ropopochodna, powodująca śliskość, a tym samym stwarzająca niebezpieczeństwo w ruchu drogowym – informuje kpt. Damian Patyk z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Pajęcznie.
Na miejsce zadysponowano osiem zastępów strażaków ochotników, w tym trzy z OSP KSRG Sulmierzyce oraz z OSP KSRG Strzelce Wielkie, OSP KSRG Nowa Brzeźnica, OSP KSRG Dubidze, OSP KSRG Prusicko i OSP Dworszowice Pakoszowe.
41 druhów walczyło z uciążliwą oleistą plamą do godziny 18:25.
- Zużyto 110 litrów neutralizatorów i 220 kilogramów sorbentu – dodaje kapitan Damian Patyk.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze