Tylko jedna firma wystartowała do przetargu na odbiór odpadów z terenu gminy Biała. Od dawna wiadomo, że mieszkańców czekają spore podwyżki. Poprzedni przetarg odbył się cztery lata temu na starych zasadach. Gmina zagwarantowała wtedy mieszkańcom spokój od wzrostu na kilka lat. Wszystko, co dobre, szybko się jednak kończy. Stare stawki przestaną obowiązywać z końcem kwietnia, a przed urzędnikami konieczność oszacowania nowych.
Rada gminy prawdopodobnie na najbliższej sesji pochyli się nad nową stawką za wywóz odpadów komunalnych z terenu gminy. Tutejsi, przyzwyczajeni od dawna do tego, że za odbiór odpadów płacą po 8,50 zł od osoby, zapewne z trudem przełkną gorzką pigułkę w postaci 2,5 krotnej podwyżki. W ciągu czterech lat była tylko jedna, kiedy Regionalna Izba Obrachunkowa zwróciła uwagę, że gospodarka odpadami się nie bilansuje. Stawka wzrosła z 7 zł do 8,50 zł.
Jak podkreśla wójt, Aleksander Owczarek, nowa stawka wyniknie tylko z szacunków, opartych na danych co do liczby odpadów w poprzednich latach i założeniu, że spora część tutejszych zamierza we własnym zakresie kompostować frakcję bio. Eko-region, jedyna firma która do przetargu stanęła, podała cenę za 1 Mg (tonę) odpadów w wysokości 961 zł brutto. Przy założeniu, że mieszkańcy wyprodukują 630 t odpadów, do Eko-regionu trafi ponad 600 tys. zł w ciągu roku. Gospodarka odpadami powinna się bilansować, więc stawka dla mieszkańców powinna zostać tak skalkulowana, by pokryć koszty wywozu wszystkich ton. Bo kalkulacja swoją drogą, a zapłacić trzeba nie tak jak do tej pory ryczałtem, ale za każdą odebraną tonę.
- Zdajemy sobie sprawę, że po przetargu przeprowadzonym według obecnych wymogów te stawki wzrosną – zaznaczał wójt Białej w rozmowie z „Kulisami…” jeszcze w starym roku.
- Podobnie jak w okolicy, będą rzędu około 20 zł. Nie uważam, żeby to było nadmiernie dużo, biorąc pod uwagę ile śmieci produkujemy. Z samych np. śniadań, jeśli to jest, przykładowo oczywiście, tylko bułka, serek i kefir, to przez 30 dni, jest co wyrzucić. A ktoś to od nas odbiera i utylizuje – zaznaczał.
Ostatecznie wysokość stawki bazowej ukształtuje się najprawdopodobniej w wysokości około 25 zł. Ci którzy kompostują bioodpady sami, zapewne będą mogli liczyć na kilkuzłotową obniżkę i zapłacą około 22, 23 zł.
Magdalena Lizurej
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze