Zazwyczaj mówi się o nich w kontekście zniszczeń i szkód jakie czynią, wycinając drzewa i zalewając pola uprawne. Tym razem w ich obronie staje wójt gminy Marek Jednak, który podkreśla ich pożyteczność.
To, że bobry zadomowiły się w gminie Strzelce Wielkie, a konkretnie w Dolinie Rzeki Pisi wiadomo od kilku lat. Pewnego razu dały jednak jasny sygnał swej bobrzej działalności. W terenie bagiennym ostrymi zębami wycięły wokół pnia dużego drzewa charakterystyczny pierścień. Drzewo runęło na linię energetyczną. Brak dojazdu spowodował spore trudności w usunięciu szkód. Z niemałymi problemami energetycy usunęli awarię, potwierdzając fakt bytności na tym terenie, podlegającego ochronie, największego europejskiego gryzonia.
- Pamiętam komentarze o przybyciu nowych gości nad niewielką rzekę przecinającą naszą gminę – wspomina wójt gminy Strzelce Wielkie Marek Jednak.
Ludzie podkreślali wtedy, że bobrów na terenie gminy nie było tak długo, że nawet najstarsi mieszkańcy Strzelec i okolic zdążyli już zapomnieć jak te zwierzęta wyglądają.
- Wybudowały na rzece, prawie w centrum Strzelec Wielkich kolejną tamę, dzięki czemu podniósł się poziom wody w miejscach, gdzie ze względu na osuszenie terenu i obniżenie wód gruntowych zaczęło jej brakować – mówi Marek Jednak i podkreśla niezwykłe umiejętności inżynierskie bobrów.
- Budują tamy w szczególnych, precyzyjnie wybranych miejscach, tam gdzie małym nakładem pracy powstanie duże i trwałe rozlewisko – zauważa włodarz.
Trwałość budowli zapewnia użyty ogólnie dostępny materiał: gałęzie, muł, darń, kamienie i żwir. Są one bardzo trwałe, nie niszczą ich nawet gwałtowne przybory wody.
- Korzyści jakie nam przynoszą są bezcenne – akcentuje Marek Jednak.
Jako były weterynarz, obecny wójt gminy Strzelce Wielkie, może bardzo długo rozmawiać o bobrach, ich życiu i zwyczajach.
- Poprzez budowę bobry magazynują wodę, co przyczynia się do podwyższenia i stabilizacji wód gruntowych, i utrzymania większej wilgotności na danym terenie. Tamy bobrowe przeciwdziałają powodziom w okresie silnych opadów. W okresie suszy spiętrzona woda zapewnia w miarę stały przepływ. Sprzyja to rozwojowi życia biologicznego na naszym terenie – tłumaczy.
Jednak zaznacza, że każdy, odpowiednio głęboki staw bobrowy pracuje jak osadnik, przyczyniając się do samooczyszczenia wody.
Aby przybliżyć sylwetkę bobra warto zwrócić uwagę na kilka charakterystycznych cech budowy. Waży do 29 kg, posiada długie mocne siekacze, masywną i krepą sylwetkę, duży i spłaszczony ogon pokryty łuską. Ogon służy do sterowania podczas pływania, termoregulacji oraz jest magazynem tłuszczu. Bobry żyją do 30 lat, pod wodą mogą wytrzymać nawet 15 min i są świetnymi pływakami.
- Bóbr to typowy roślinożerca – mówi Marek Jednak, chcą rozwiać wszelkie nieprawdziwe informacje, które krążą w lokalnej społeczności.
- Jedzą prawie wszystkie gatunki roślin przybrzeżnych i wodnych – uzupełnia, kończąc rozmowę przy bobrowej tamie.
Antoni Zych
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze