Na wiele atrakcji mogli liczyć uczestnicy niedzielnego, 10 lipca, festynu w Brzozie. Dzieci do zabawy porwała m.in. animatorka. Na placu sportowo-rekreacyjnym gościli również miłośnicy motocykli.
W 2019 r. Brzoza była gospodarzem dożynek gminnych. Organizację kolejnych wydarzeń uniemożliwiła pandemia, ale w końcu w minioną niedzielę, 10 lipca, został zorganizowany pierwszy, po długiej przerwie, festyn.
- Teraz zaczynamy bawić się na nowo – mówi Piotr Sułkowski, sołtys Brzozy.
- Dzisiejszy festyn był pod znakiem zapytania pod względem organizacyjnym, ale udało się, ludzie dopisali, sponsorzy też jak najbardziej.
W programie pikniku znalazły się ćwiczenia bojowe młodzieżowej drużyny OSP Brzoza, spotkanie miłośników motocykli, przygotowywanie podpłomyków z pasjonatem chleba Eugeniuszem Czciborem Chrzanowskim. Nie zabrakło oczywiście dmuchańców, zabaw z animatorką, punktu gastronomicznego, grilla, lodów. Na scenie wystąpiły dzieci i młodzież z Gminnego Ośrodka Kultury i Sportu w Białej.
- Jedna osoba takiej imprezy nie zrobi. Zorganizowaliśmy ją wspólnie z panią dyrektor GOKiS, naszą OSP i radą sołecką. Jest grupa, z którą się staramy, szukamy sponsorów i dzieje się u nas – podkreśla sołtys.
- W sierpniu będzie na tym placu (sołectwo posiada swój namiot – przyp. red.) działać świetlica dla dzieci, przez dwie godziny dziennie. Animatora opłaci gmina, a w razie niepogody zostanie udostępniona strażnica, która znajduje się naprzeciwko – podsumowuje Sułkowski.
Niedzielna zabawa trwała do godz. 2:00.
Katarzyna Cieślik
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze