W środę, 16 listopada, w Spółdzielczym Domu Kultury w Wieluniu odbył się wieczór wspomnień zorganizowany przez Stowarzyszenie „Po prostu żyj”. Poświęcony on był zmarłym członkom, którzy odeszli przez lata działalności Stowarzyszenia.
- Istniejemy już od dziesięciu lat, ale taki wieczór urządziliśmy po raz pierwszy – mówi skarbnik Anna Pabińska.
- Chcieliśmy w ten sposób upamiętnić tych, którzy przez te lata odeszli od nas. Powspominać osoby, które były z nami, działały, a teraz nie ma ich wśród żywych. Byli to ludzie naprawdę wspaniali i pomocni, bardzo zaangażowani w życie naszego Stowarzyszenia. Teraz nam ich brakuje. Pozostały tylko wspomnienia.
Wieczór miał charakter poetycko – muzyczny. Członkinie Stowarzyszenia czytały - nawiązującą do przemijania i odchodzenia – poezję, m. in. Wisławy Szymborskiej, księdza Jana Twardowskiego i Julii Hartwig. Prezentowały ją: Bożena Michałczyk, Bożena Podedworna – Janczarek, Grażyna Konarzewska, Danuta Dudaczyk, Aleksandra Wilk, Anna Pabińska, Karolina Kik i Grażyna Urbaniak – Kopczyńska.
Wiersze przeplatane były, utrzymanymi w podobnym klimacie, piosenkami Perfectu, Krzysztofa Krawczyka, Czesława Niemena, czy Grzegorza Turnaua.
Wspomnieniowy nastrój podkreślała również dekoracja sceny. Jej głównym elementem były świece. Jedenaście z nich symbolizowało jedenastu zmarłych członków Stowarzyszenia, którym poświęcony był wieczór. Przy zapalaniu każdej, padało nazwisko osoby, którą upamiętniała.
Oprócz członków „Po prostu żyj”, w spotkaniu uczestniczyły także rodziny zmarłych.
- Bliscy naszych nieżyjących już koleżanek i kolegów byli wzruszeni – mówi Anna Pabińska.
- Bardzo nam za to spotkanie dziękowali. Było im na pewno miło, że ktoś o ich zmarłych krewnych też pamięta. Początkowo bałyśmy się spotkania z nimi, bo nie wiedziałyśmy, jak zareagują. Teraz już wiemy, że była to dobra decyzja.
Na spotkanie przyszły też radna powiatowa Grażyna Ryczyńska i radna rady miejskiej Maria Zarębska. Zaproszone zostały również zaprzyjaźnione Koła Gospodyń Wiejskich z Kamionki, Łyskorni, Mokrska i Wydrzyna.
- Jak zwykle panie przyjechały w swoich pięknych strojach – cieszy się nasza rozmówczyni.
- Wyglądało to naprawdę fajnie. No i przywiozły ze sobą przepyszne wypieki, czym nas bardzo ucieszyły.
Reżyserem tego wydarzenia była Ewa Podedworna – Górecka, członkini Stowarzyszenia „Po prostu żyj”.
Ela Wodecka
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze