Chociaż kasa na gminne konto jeszcze od wojewody nie wpłynęła radni miejscy Wielunia już umieścili w planie wydatków środki nad wypłaty dodatku węglowego. Dzięki temu jak tylko pieniądze się pojawią, rozpoczną się wypłaty.
Jak informują przedstawiciele gminy Wieluń aktualnie przyjęto 3 472 wnioski o dodatek węglowy. Połowa z nich jest rozpatrzona i będzie mogła być wypłacona po otrzymaniu przez gminę przelewu. Na posiedzeniu 21 września wieluńscy rajcy przyjęli do planu wydatków kwotę 6,12 mln zł. Nie znaczy to, że gmina już nimi dysponuje. Pieniądze mają dopiero wpłynąć od wojewody.
Na razie w planie wydatków przyjęto wypłaty dodatków dla ok. 2 tys. gospodarstw domowych. Na podstawie baz danych urzędnicy gminy Wieluń szacują, że pieniądze mogą się należeć w sumie 3,5 tys. beneficjentów. Na razie te dokumenty, które do urzędu trafiły, trzeba zweryfikować. Zwrócił na to uwagę radny Radosław Buda.
– Wiemy już, że Polacy wpadli na to i z jednego gospodarstwa wpłynęło kilka wniosków – dopytywał.
– Jak to będzie realizowane? Kontrole czy w inny sposób?
– Mamy teraz narzędzia i możemy weryfikować wnioski, sprawdzać w bazie w Urzędzie Gminy, jak wyglądają składy rodziny – podawała kierownik wieluńskiego MOPS-u, Katarzyna Gasztyk.
– Jest też przepis, który obowiązuje od wczoraj (20 września, przyp. red.), że na jeden adres przysługuje jeden dodatek węglowy.
Wiceburmistrz Joanna Sotnicka-Fiuk zaznaczała, że urzędnicy mogą korzystać z baz danych, takich jak numerów PESEL, informacji o zasiłkach osłonowych, dostępu do usług emp@tii, deklaracji o wywozie odpadów umowy.
– Możemy prosić o informacje z orzeczeń o rozwodach, możemy weryfikować meldunek, ustawa dała nam prawo do weryfikacji tych informacji i będziemy wzywać mieszkańców w razie nieścisłości do wyjaśnień – dodawała Skotnicka-Fiuk.
Aby zaspokoić wszystkie potrzeby mieszkańców gminy 6,12 mln. zł nie wystarczy. Zapotrzebowanie na kolejne środki będzie zgłaszane systematycznie.
Radny Jarosław Rozmarynowski podczas obrad pytał, kiedy wnioski o dodatek będą mogli składać mieszkańcy, którzy ogrzewają gazem czy olejem opałowym.
– Czy w ogóle tej zimy otrzymają oni dopłaty? – zastanawiał się, nie ukrywając zniesmaczenia faktem, że dla ludzi korzystających z gazu sieciowego zasiłków nie przewidziano.
Wiceburmistrz zaznaczała, że teraz pracownicy MOPS-u skupiają się nad opracowaniem wniosków „węglowych”. Tymi, dotyczącymi pozostałych źródeł, prawdopodobnie zajmie się wydział Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej. Szacuje się, że będzie ich ok. 1,5 tys.
– W sobotę (17 września, przyp. red.) została podpisana ustawa przez prezydenta, w poniedziałek została opublikowana w Dzienniku Urzędowym, czekamy na szczegółowe rozporządzenia, które powiedzą nam, jak powinien wyglądać wzór wniosku – informuje Joanna Skotnicka-Fiuk. Dopiero wtedy będziemy ogłaszać, gdzie są wnioski do pobrania, gdzie mają być składane. (…).
Mieszkańcy, których głównym źródłem ogrzewania jest kocioł na węgiel lub pellet dostaną po 3 tys. zł. Dopłata do oleju opałowego wynosi 2 tys. zł, a do LPG 500 zł.
Magdalena Lizurej
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze