W sobotę, 27 lipca w Makowiskach w gminie Pajęczno odbędzie się kolejny koncert w ramach "Festiwalu Kolory Polski", którego organizatorem jest Filharmonia Łódzka. Uczestnicy będą mieli okazję wysłuchać utworów Ignacego Jana Paderewskiego.
Niepisaną tradycją Kolorów Polski jest łączenie, zderzanie i zestawianie ze sobą kontrastowych stylistyk. Nie inaczej będzie w Makowiskach, gdzie będzie okazja posłuchać dwóch różnych wcieleń muzyki Ignacego Jana Paderewskiego. Jego droga na muzyczny parnas wcale nie była prosta − wprawdzie ukończył studia muzyczne w Warszawie, lecz dopiero pokaźna suma przekazana przez aktorkę Helenę Modrzejewską pozwoliła mu rozwinąć skrzydła pod kierunkiem Teodora Leszetyckiego w Wiedniu. Koncertował na całym świecie, a działalność muzyczną łączył z krzewieniem myśli o niepodległości Polski. Ukoronowaniem jego dyplomatycznej działalności było objęcie teki premiera w rządzie II Rzeczypospolitej po I wojnie światowej.
Oryginalne kompozycje Paderewskiego wykona Michał Szymanowski. Ten wirtuoz młodego pokolenia jest absolwentem Akademii Muzycznej w Bydgoszczy, triumfatorem konkursów m.in. im. Fryderyka Chopina w Darmstadt (2017), MozARTe w Akwizgranie (2016) i im. Fryderyka Chopina w Daegu (2015). W programie występu znalazły się miniatury fortepianowe, w tym chętnie wykonywane „Tańce Polskie” op. 5 wspomnianego Paderewskiego. Rewersem będą jazzowe wizje osnute wokół tematów jego kompozycji, w tym słynnego Menueta G-dur, nawiązującego do estetyki XVIII wieku i napisanego (wedle anegdoty), by zwrócić uwagę Tytusa Chałubińskiego, wielkiego admiratora Mozarta. To nie pierwszy kontakt autora opracowań, Krzysztofa Herdzina, z muzyką poprzednich epok − wcześniej aranżował utwory choćby Grażyny Bacewicz, Fryderyka Chopina i Tadeusza Bairda. Współpracował z wieloma artystami, wykonującymi muzykę różnych gatunków: od AUKSO przez Zbigniewa Namysłowskiego do Natalii Kukulskiej.
Festiwal „Kolory Polski” odwiedził Makowiska także rok temu, z koncertem skrzypcowo-organowym. Podobnie jak wtedy, przenosimy się do kościoła pw. św. Józefa Oblubieńca NMP. Pierwotna, drewniana świątynia z XIV (!) wieku została pięć stuleci później zastąpiona kościołem murowanym, dla którego ubiegły wiek okazał się szczególnie burzliwy. W czasie okupacji hitlerowskiej pełnił funkcję magazynu, po wojnie przywrócono go do stanu pierwotnego, a w 1969 roku dotknięty został wielkim pożarem, w którym spłonęły organy. Zostały one odnowione dopiero w latach 2018−19. W wyposażeniu wnętrza warto zwrócić uwagę na dwa feretrony, czyli przenośne, obustronnie malowane obrazy z przełomu XIX i XX wieku, a także wizerunek Matki Bożej z Dzieciątkiem w ołtarzu głównym.
Koncert odbędzie się w sobotę, 27 lipca o godz. 19. Wstęp wolny.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze