Udana inauguracja sezonu w hali sportowej Wieluńskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji przez siatkarzy WKS-u Wieluń. Podopieczni trenera Bartłomieja Matejczyka rozpoczęli rozgrywki II ligi od efektownego zwycięstwa nad Volley Gubin 3:0 (25:17, 25:19, 25:21). Bohaterem spotkania został atakujący Tomasz Wencel, którego zagrywki siały spustoszenie w szeregach rywali, po meczu odbierając zasłużoną statuetkę MVP.
Trener w stroju meczowym, ale bez wejścia na parkiet
Ciekawostką było pojawienie się na rozgrzewce samego trenera Bartłomieja Matejczyka w stroju meczowym. Wszystko z powodu kontuzji palca Oskara Rakusa – szkoleniowiec pełnił rolę rezerwowego rozgrywającego. Ostatecznie nie zdecydował się jednak wejść na parkiet, pozostając przy linii. Spotkanie zwieńczyła sympatyczna niespodzianka od Klubu Kibica „Dębina-Skaleniec”, który wręczył statuetki oraz słodkie upominki prezesowi Mariuszowi Grabczakowi i dyrektor sportowej Magdalenie Buczek w podziękowaniu za ich wkład w rozwój klubu w zeszłym sezonie.
Kapitan: „Wynik cieszy, gra wymaga poprawy”
Kapitan WKS-u, rozgrywający Jędrzej Brożyniak mimo zwycięstwa tonował nastroje.
– Na pewno byliśmy faworytem w tym meczu. Myślę, że jedyne co można tak naprawdę powiedzieć, to, że wynik nas zadowala, ale nasza gra na pewno jeszcze nas nie zadowala. Dużo do poprawy jeśli myślimy o jakichś ambitnych celach. Z tymi chłopakami musimy się jeszcze zgrywać, budować charakter i tożsamość zespołu. Mam nadzieję, że z meczu na mecz będziemy się rozwijać – mówił po spotkaniu w rozmowie z portalem kulisy.net.
Brożyniak podkreślał również, jak ważna jest dla niego inspiracja młodzieży poprzez działalność w mediach społecznościowych i prowadzenie akademii ze swoim partnerem plażowym Piotrem Janiakiem, kiedy zachęcaliśmy do obserwowania mediów społecznościowych kapitana WKSu Wieluń.
– Staram się rozwijać swoje social media, inspirować młodzież i amatorów, którzy tak jak ja mają pasję do sportu. Pracuję nie tylko pod względem siatkarskim, ale też mentalnym, pokazując jak długa i trudna jest droga, by zaistnieć w świecie sportu – zaznaczał kapitan.
MVP meczu: „Najważniejsze są trzy punkty”
Wyróżniony tytułem najlepszego zawodnika meczu Tomasz Wencel zachował skromność, kiedy mówiliśmy w rozmowie z nim, że jego zagrywka dziś "siedziała".
– Nie powiem, że nie – zagrywka rzeczywiście dzisiaj siedziała. Myślę jednak, że całe spotkanie w moim wykonaniu było niezłe. Najważniejsze, że mamy trzy punkty – komentował atakujący.
Wencel dodał, że sezon dopiero się rozkręca
– Forma będzie rosła. Sezon jest długi, mam nadzieję, że utrzymamy dobrą dyspozycję jak najdłużej – podkreślał.
Nie zabrakło też żartobliwego akcentu, gdy pytany o słodki upominek dla MVP od sponsora odparł.
– Na pewno jak pójdę do szatni, to już tego ciasta nie będzie, ale za to chłopaki na pewno będą zadowoleni. Ja zadowolony z statuetki MVP, ale gdyby nie oni, to tej statuetki by nie było. Także brawa dla całej drużyny – podkreślał, a my dłużej nie zatrzymywaliśmy Tomka, aby mógł skonsumować choć okruszek z rzeczonego wyżej ciasta.
Wieluń zaczyna od mocnego akcentu
Wygrana 3:0 z Volley Gubin to dobry prognostyk na początek sezonu, choć – jak zaznacza kapitan – drużyna ma jeszcze wiele do poprawy. Kibice w hali sportowej przy ul. Częstochowskiej mogli jednak poczuć, że siatkarska jesień w Wieluniu zapowiada się emocjonująco.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze