35-latek wyszedł z rodzinnego domu, a jego bliscy obawiali się o jego zdrowie i życie. Na czas zareagowali policjanci, którzy odnaleźli mężczyznę. Ratownicy medyczni udzielili mu pierwszej pomocy.
Cała sytuacja wydarzyła się w sobotę, 29 marca przed godz. 19. Bliscy zgłosili, że 35-letni mężczyzna wyszedł z rodzinnego domu i udał się w nieznanym kierunku. Rodzina obawiała się o jego zdrowie i życie.
- Skierowani na miejsce funkcjonariusze w rozmowie z rodziną ustalili dokładny rysopis i miejsce, w które mógł pójść. Mundurowi wiedząc, że w tej sytuacji liczy się każda chwila przystąpili do sprawdzenia przyległych ulic - mówi st. asp. Piotr Siemicki, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wieruszowie.
Reklama
Dzięki szybkiej reakcji policjantów, mężczyznę udało się odnaleźć w rejonie parkingu na terenie Wieruszowa. Policjanci natychmiast wezwali karetkę pogotowia, a ratownicy udzielili mu pierwszej pomocy. 35-latek został przewieziony do szpitala.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze