Funkcjonariuszki z Komisariatu Policji w Krośniewicach otrzymały zgłoszenie o rannym kotku, który znajduje się w przydrożnym rowie. Maluch był ranny, nie miał jednej przedniej łapki. Policjantki zaopiekowały się nim i przewiozły do domu tymczasowego dla zwierząt, gdzie uzyskał fachową pomoc.
We wtorek, 25 lipca po godz. 18 do Komisariatu Policji w Krośniewicach wpłynęło zgłoszenie o rannym, małym kotku, który znajdował się w jednym z przydrożnych rowów w Krośniewicach. Po przyjeździe na miejsce okazało się, że jest on poważnie ranny - nie ma przedniej łapki i przestraszony chował się w rowie. Policjantki delikatnie wzięły na ręce rannego kotka i zaopiekowały się nim. Spytały okolicznych mieszkańców, czy nie znają właściciela uciekiniera. Nikt jednak nie wiedział, do kogo może należeć kot. W związku z tym funkcjonariuszki postanowiły przewieźć go do domu tymczasowego dla zwierząt.
- Kotek został przekazany profesjonalistom ze Stowarzyszenia Felkowy Stryszek dla zwierząt, którzy zadbali o to, aby maluchowi niczego nie brakło. A funkcjonariuszki, w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku, wróciły do swoich obowiązków służbowych - mówi mł. asp. Daria Olczyk z Komendy Powiatowej Policji w Kutnie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze