Reklama

Z olimpiady wróciły z tarczą

Dwie uczennice I Liceum Ogólnokształcącego im. T. Kościuszki w Wieluniu odniosły duży sukces w XXXVI Olimpiadzie Wiedzy Ekologicznej. Maturzystka Wiktoria Kędzierska zdobyła tytuł laureatki, a Maria Wojtasik tytuł finalistki tej olimpiady.

Organizatorem zmagań był Główny Komitet Olimpiady Wiedzy Ekologicznej przy Zarządzie Głównym Ligi Ochrony Przyrody. 
- Zorganizowana ona została na podobnych zasadach, jak olimpiady przedmiotowe – rozpoczyna Wiktoria Kędzierska.
- Ponieważ w szkole nie ma takiego przedmiotu, jak ekologia, więc taką olimpiadę robi się oddzielnie, w ramach nauk przyrodniczych.
Były to zmagania trzyetapowe. Pierwszy etap - szkolny, drugi okręgowy i trzeci krajowy. W tym roku, ze względu na epidemię, etap okręgowy wyglądał inaczej. Zamiast dotychczasowej części pisemnej i ustnej, uczestnicy konkursu zobowiązani byli do przygotowania pracy o charakterze badawczym. Dotyczyła ona ochrony środowiska w swoim regionie. 
- Jeśli chodzi o moją pracę, to zajęłam się w niej najciekawszymi formami ochrony przyrody w okolicach Wielunia – opowiada Wiktoria.
- Przedstawiłam w niej pomniki przyrody i inne bogate przyrodniczo miejsca objęte ochroną prawną. Wymieniłam działania wspomagające ochronę środowiska, które prowadzone są na tym terenie. Zajęłam się również produktami wytwarzanymi u nas, stosowanymi przez rolników, a nie szkodzącymi środowisku. Podałam też przykłady działań, które prowadzą do poprawy sytuacji zwierząt w naszym regionie. Ze swojej strony zaproponowałam zainstalowanie specjalnych siatek na poboczach dróg. Chroniłyby one zwierzęta przed wchodzeniem na jezdnie, bo wiele ich tam ginie. Dużej pomocy przy przygotowaniu tej pracy udzieliły mi Urzędy Gminy w Białej i Czarnożyłach, Urząd Miejski w Wieluniu, pan Maksymilian Mazur z Nadleśnictwa Wieluń, a także firmy: LiedmannAgro i Gala. A za ogromne wsparcie merytoryczne i wiarę we mnie dziękuję mojej nauczycielce biologii pani Aleksandrze Antosik-Karasek.  
Praca oceniona została wysoko i dzięki temu Wiktoria znalazła się wśród siedmiu osób, które z okręgu łódzkiego zakwalifikowały się do etapu centralnego olimpiady. Do tego szczebla doszła też  Maria Wojtasik. 
- W części pisemnej, w której wzięło udział 112 osób z całej Polski, zajęłam pierwsze miejsce –kontynuuje Wiktoria Kędzierska.
- Miała ona za zadanie wyłonienie dziesięciu najlepszych uczestników olimpiady, którzy przeszli do części ustnej. Każdy z tej dziesiątki otrzymał tytuł laureata. Tu nie poszło mi już tak dobrze i ostatecznie w olimpiadzie uplasowałam się na piątym miejscu. Chyba wybrałam złą taktykę. Moja wiedza na dane tematy była bardzo szeroka i chciałam wszystko powiedzieć. Dlatego zabrakło mi czasu. Sądzę, że gdybym wiedziała troszkę mniej, to nie mówiłabym tak szczegółowo i zdążyłabym powiedzieć więcej.
Sukces Wiktorii i Marii, która swoją przygodę z olimpiadą zakończyła na części pisemnej, spowodował, że I Liceum Ogólnokształcące z Wielunia zajęło 1. miejsce w kraju wśród ponad 2,5 tysiąca szkół biorących udział w tegorocznej edycji tych zmagań. Nagrodzone za to zostało listem gratulacyjnym oraz zestawem wyposażenia do pracowni przyrodniczych. Są to m. in. mikroskop, teleskop, lornetka, atlasy przyrodnicze.  
Dla Wiktorii Kędzierskiej był to drugi start w olimpiadzie ekologicznej. Po raz pierwszy wzięła w niej udział dwa lata temu i została wtedy finalistką. Tegoroczny tytuł laureatki zwalnia ją z postępowania kwalifikacyjnego przy staraniach o przyjęcie na wyższą uczelnię. Jej marzeniem są studia medyczne na Uniwersytecie Gdańskim. 
Maria Wojtasik wystąpiła w takiej olimpiadzie pierwszy raz. 
- Bardzo się cieszę ze startu i osiągniętego wyniku – mówi.
- W tym roku emocje były mniejsze, ponieważ olimpiada odbywała się on line. Brakowało dreszczyku emocji i tej całej otoczki związanej z rywalizacją w grupie.

Elżbieta Wodecka
 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości