32-latek ugodził nożem swoją żonę, a następnie zabarykadował się w domu i groził, że zrobi sobie krzywdę. Był kompletnie pijany, grozi mu nawet dożywocie.
Cała sytuacja wydarzyła się w poniedziałek, 3 lutego na terenie Częstochowy. Policjanci zostali wezwani do awantury domowej. Na miejscu ustalili, że mężczyzna w trakcie kłótni z żoną, ugodził ją nożem. Przerażona kobieta uciekła z domu wraz z czwórką dzieci w wieku od 1,5 do 14 lat. Na szczęście rana nie okazała się groźna i 33-latce nic poważnego się nie stało.
- Mężczyzna przed przyjazdem policjantów zabarykadował się w mieszkaniu i groził, że zrobi sobie krzywdę. Desperat ostatecznie otworzył drzwi. Badanie trzeźwości wykazało w jego organizmie ponad 3 promile alkoholu. 32-latek został zatrzymany i zbadany przez lekarza, a następnie trafił do policyjnego aresztu - informuje podkom. Barbara Poznańska, rzecznik prasowa Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie.
Reklama
Policjanci przeprowadzili oględziny i zabezpieczyli ślady. Prokurator przedstawił mężczyźnie zarzut usiłowania zabójstwa, za który grozi od 8 lat więzienia do nawet dożywocia. Decyzją sądu nożownik został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze