37-latek odpowie przed sądem za posiadanie narkotyków oraz kierowanie pojazdem pod ich wpływem. Mężczyzna został zatrzymany przez policjantów, gdyż miał problem z utrzymaniem prawidłowego toru jazdy. W rozmowie z nimi zachowywał się bardzo nerwowo. Szybko wyszedł na jaw powód jego poddenerwowania.
Do wspomnianej interwencji doszło we wtorek (6 maja) w centrum Kluczborka. Policjanci z ogniwa patrolowo-interwencyjnego zauważyli jadącego drogą passata, którego tor jazdy wzbudził ich niepokój. Postanowili zatrzymać kierowcę tego pojazdu do kontroli.
- Już od początku interwencji kierowca i jego dwóch pasażerów byli wyraźnie poddenerwowani. Podejrzenia policjantów wzbudził również dowód osobisty kierowcy, na którym były ślady białej substancji. Dodatkowo w portfelu 36-letniego mieszkańca powiatu namysłowskiego policjanci znaleźli woreczek z białym proszkiem. Mężczyzna przyznał, że jest to amfetamina - komentuje asp. szt. Dawid Gierczyk, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kluczborku.
Reklama
To jednak nie koniec kłopotów 37-latka. Badanie narkotesterem wykazało obecność marihuany i amfetaminy w ślinie mężczyzny. W związku z tym mundurowi podjęli decyzję o przetransportowaniu go do szpitala na pobranie krwi. Jeśli badania potwierdzą obecność substancji odurzających - mężczyzna odpowie nie tylko za posiadanie amfetaminy, ale także prowadzenie pojazdu pod wpływem narkotyków.
Za popełnione czyny 36-latkowi grozi trzyletni pobyt w więzieniu, wysoka grzywna, a także utrata prawa jazdy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze