Reklama

Franciszek Smuda nie żyje: Legendarny trener piłki nożnej zmarł w wieku 76 lat

Franciszek Smuda, jeden z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych polskich trenerów piłki nożnej, zmarł w wieku 76 lat. Od dłuższego czasu zmagał się z białaczką, a cztery tygodnie temu przeszedł przeszczep szpiku kostnego. Dawcą był jego brat. Początkowo wszystko wskazywało na poprawę, jednak wkrótce potem stan zdrowia trenera gwałtownie się pogorszył, co doprowadziło do hospitalizacji w jednym z krakowskich szpitali, gdzie zmarł.

Smuda był postacią, która na zawsze wpisała się w historię polskiego futbolu. Swoją piłkarską karierę rozpoczynał na Śląsku, grając w klubach takich jak Unia Racibórz czy Odra Wodzisław. Jako obrońca miał okazję występować w Stanach Zjednoczonych, gdzie w 1978 roku dołączył do zespołu Los Angeles Aztecs, grając u boku legendarnego George’a Besta.

Po zakończeniu kariery piłkarskiej Smuda zdecydował się na pracę trenerską. Zaczynał od niższych lig niemieckich, a następnie pracował w Turcji. W 1993 roku wrócił do Polski, gdzie szybko zyskał reputację jednego z najlepszych szkoleniowców. Prowadził m.in. Stal Mielec, Widzew Łódź, z którym zdobył dwa mistrzostwa Polski (1996, 1997), Wisłę Kraków (mistrzostwo w 1999 roku), Lecha Poznań oraz Legię Warszawa.

Reklama

W latach 2009-2012 pełnił funkcję selekcjonera reprezentacji Polski, prowadząc drużynę narodową na Mistrzostwach Europy w 2012 roku, które odbyły się w Polsce i na Ukrainie. Jego ostatnim klubem była Wieczysta Kraków, z którą w 2022 roku awansował do III ligi. Od lat mieszkał w Krakowie.

Odejście Franciszka Smudy to ogromna strata dla polskiego futbolu.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości