Reklama

Alex Dancyg porwany przez Hamas – lider dialogu polsko-izraelskiego w kwietniu odwiedził Wieluń

Alex Dancyg został porwany przez terrorystów, co potwierdzają przedstawiciele wyznaniowej gminy żydowskiej w Łodzi. Kibuc, w którym mieszkał, został splondrowany.

Alex Dancyg to mieszkaniec kibucu Nir Oz.  Jest współpracownikiem Instytutu Yad Vashem. W 1957 r. wyjechał z Warszawy wraz z rodzicami i siostrą. Swój czas dzieli między pracę na roli a szkolenia przewodników, opiekujących się grupami, przyjeżdżającymi do Polski. W kwietniu wziął w Wieluniu udział w obchodach  80. rocznicy wybuchu powstania w getcie warszawskim. Spotkał się wtedy z młodzieżą, dając się poznać jako świetny gawędziarz.

- My nie wskrzesimy ofiar tej strasznej wojny – mówił wówczas historyk.

Reklama

- Jedyne, co może zrobić wasze młode pokolenie, to wskrzesić ich pamięć. To, co oni robili, kim oni byli. Żyjemy w czasach, w których zło się rozlewa i ono jest bardzo niebezpieczne. Pamięć może nam dać siłę, by obronić się przeciwko temu – zwrócił się do młodych.

Słowa okazały się niestety prorocze. Kilka dni temu bojownicy Hamasu porwali z kibucu wielu cywilów, nie tylko mężczyzn, ale także kobiety i dzieci. Wśród grupy więzionych jest też Alex Dancyg, człowiek, który jak podaje jego przyjaciółka, Agnieszka Mysakowska, prowadząca grupę „Szlakiem wieluńskich Żydów”, zrobił bardzo wiele, aby przypominać o niszczącej sile totalitaryzmów oraz skutkach mowy nienawiści. To właśnie na zaproszenie Mysakowskiej historyk odwiedził Wieluń

Reklama

 

 

 

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości