Reklama

Polak zgwałcony przez Afgańczyka

W Monachium doszło do brutalne go gwałtu na peronie stacji metra. Mimo iż monitoring zarejestrował jak przez pięć godzin 20-letni Afgańczyka gwałcił Polaka, nikt nie zareagował.

sobotnią noc, 19 sierpnia, na peronie stacji metra Max-Weber-Platz w Monachium doszło do tragicznego zajścia, które wstrząsnęło opinią publiczną. 18-letni Polak, który w wyniku spożycia alkoholu, zasnął na peronie po powrocie z imprezy

W tej chwili skrajnego bezbronności wykorzystał 20-letni napastnik, który przebywał na miejscu. Przez godziny gwałcił młodego mężczyznę, kierując się jedynie swoimi haniebnymi intencjami. Policja, biorąc pod uwagę zapisy z monitoringu, ustaliła, że przestępstwo miało miejsce w godzinach nocnych. Obrzydliwe czyny, które miały miejsce na oczach innych pasażerów, zostawiły trwały ślad w społeczności. 18-latek był tak w stanie upojenia, że nie mógł stawić oporu.

Reklama

Sprawa nabrała rozgłosu ze względu na fakt, że ofiarą gwałtu był młody mężczyzna. W poprzednim roku w Monachium odnotowano 290 przypadków gwałtów, zaledwie w 11 z nich ofiarami byli mężczyźni. Niemieckie media podkreślają zaskakujący charakter tego incydentu. Przebieg wydarzeń oraz obecność strażnika na miejscu tuż przed atakiem budziły pytania o możliwe zaniedbania.

Ofiara to 18-letni Polak. O sprawie informuje wiele źródeł, a śledztwo wciąż trwa. 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości