Reklama

Anna Ślusarek nową szefową przychodni w Czarnożyłach

Od 1 stycznia kierownikiem ośrodka zdrowia w Czarnożyłach jest pediatra Anna Ślusarek, długoletnia lekarka tej placówki. Zastąpiła na tym stanowisku dotychczasową kierowniczkę, lekarza medycyny Elżbietę Cieślak.

 

Anna Ślusarek ukończyła Akademię Medyczną w Łodzi na wydziale lekarskim w 1988 roku. Zaraz po studiach rozpoczęła staż w szpitalu w Wieluniu, gdzie następnie pracowała przez pięć lat na oddziale dziecięcym jako młodszy asystent. Tutaj zrobiła też specjalizację z pediatrii. W tym okresie miała również dyżury w pogotowiu oraz izbie przyjęć. Po ukończeniu specjalizacji przez pięć lat była kierownikiem poradni medycyny szkolnej. W końcu 1999 r. rozpoczęła pracę w przychodni w Czarnożyłach.

Reklama

- Najpierw był to etat łączony, szpitalno – ośrodkowy, a potem już całkowicie tylko w ośrodku – mówi Anna Ślusarek. - I cały czas pracuję tu jako pediatra. W grudniu będzie to już 25 lat. W tym okresie poznałam całe pokolenie mieszkańców gminy. Osoby, które leczyłam na początku jako małe dzieci, które przychodziły tutaj na bilanse, czy szczepienia, są już dorosłe i teraz przychodzą do mnie ze swoimi dziećmi.

Pracując już w przychodni, Anna Ślusarek zrobiła specjalizację II stopnia chorób dziecięcych, a następnie, na politechnice łódzkiej, studia podyplomowe z zarządzania w służbie zdrowia. W 2007 r. została zastępcą kierownika tej przychodni Elżbiety Cieślak.

Reklama

- Przez te wszystkie lata pracowałyśmy wspólnie, wspierając się wzajemnie – mówi lekarka dziecięca. - Poznałam przez to sprawy dotyczące ośrodka, wdrożyłam się w tę pracę i gdy został ogłoszony konkurs na kierownika, wzięłam w nim udział. Nie ma wielu chętnych na to stanowisko, bo jest to praca obciążająca. Teraz, już jako kierownik, kontynuuję te wszystkie nasze działania, a zrobiliśmy bardzo dużo. Co roku są nowe wyzwania, którym trzeba podołać, aby ośrodek coraz lepiej służył ludziom.

Przychodnia w Czarnożyłach, chociaż działa na wsi, wcale nie jest mała. W gminie mieszka około 4,5 tysiąca ludzi, a z ośrodka korzysta ponad 5 tysięcy. Przyjeżdżają tutaj również mieszkańcy Wielunia, Ostrówka, Lututowa, czy Osjakowa.

Reklama

- Duża liczba pacjentów to więcej funduszy, którymi nasza placówka dysponuje – wyjaśnia Anna Ślusarek. - A to z kolei większa oferta z naszej strony. Dzięki temu oprócz pediatry i internistów, mamy u siebie ginekologa, prowadzimy rehabilitację. Od roku jest u nas również stomatolog. Co prawda to gabinet prywatny, ale leczy też w ramach kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia. Chcemy poszerzyć opiekę nad kobietami w ciąży i przymierzamy się do utworzenia szkoły rodzenia. Większa ilość środków przekłada się również na większą liczbę skierowań, którą możemy wydać, zlecić więcej badań. Mamy u siebie punkt pobrań do badań laboratoryjnych i stały kontakt z laboratorium, które nam te badania wykonuje. A wyniki trafiają bezpośrednio do dokumentacji pacjentów. Oczywiście prowadzimy też teleporady. Chorzy dostają recepty drogą sms-ową, podobnie skierowania. Więc to też jest dużym udogodnieniem.

Dużą rolę przywiązuje się tu do ułatwienia kontaktów pacjenta z przychodnią. Teraz trwają prace nad zmianą centrali telefonicznej. Nowa zapewni lepszy dostęp do rejestracji, tak zwane kolejkowanie rozmów.

Reklama

- Do tej pory mieliśmy tylko jeden numer telefonu, na który dodzwonić mógł się tylko jeden pacjent – tłumaczy pani kierownik. - Inni słyszeli jedynie sygnał zajętości. W dzisiejszych czasach już nie można tak funkcjonować, bo tych rozmów telefonicznych jest dużo. Najtrudniejsze są godziny poranne. Rejestracja musi być bardziej dostępna. Nowa centrala umożliwi prowadzenie dwóch równoległych rozmów, a do tego inni dzwoniący otrzymają komunikat, że są już w kolejce do rozmowy. Wiedząc, że się dodzwonili, będą lepiej czuć się psychicznie.

Do działań ułatwiających dostęp do przychodni należy również planowany remont parkingu oraz wydzielenie tu miejsc dla osób niepełnosprawnych. Zresztą dla niepełnosprawnych w ostatnim czasie zrobiono tu już wiele.

Reklama

- W ubiegłym roku zakończyliśmy realizację programu POZ Plus – przypomina Anna Ślusarek. - W jego ramach na drzwiach do gabinetów pojawiły się tabliczki napisane alfabetem Braille’a. Umieszczone są na takiej wysokości, że może je odczytać pacjent na wózku. W rejestracji mamy pętlę indukcyjną, która ułatwia kontakt z osobami niedosłyszącymi i korzystającymi z aparatów słuchowych. Dodatkowo odnowiliśmy sprzęt medyczny. Kupiliśmy nowe aparaty do USG, KTG i EKG. Kryteria tego programu były bardzo ostre, ale dzięki temu wyremontowaliśmy cały parter przychodni.

Ośrodek zdrowia w Czarnożyłach jest Samodzielnym Publicznym Zakładem Opieki Zdrowotnej i podlega gminie. Nadzór nad nim sprawuje rada społeczna, którą powołuje rada gminy. W jej skład wchodzą wójt, trzech radnych i przedstawiciel wojewody. Rada ta zatwierdza wszelkie działania ośrodka, poczynając od planu finansowego.

Reklama

- Generalnie jesteśmy placówką raczej samofinansującą się, z czego bardzo się cieszymy – kończy nasza rozmówczyni. - Ale zawsze możemy liczyć na wsparcie gminy i nieraz korzystaliśmy z przychylności pana wójta i państwa radnych. Są oni pozytywnie nastawieni do przychodni, akceptują nasze poczynania, ale wyrażają też swoje zdanie, uwagi, co jest bardzo istotne i ma wpływ na nasze działanie. Bo my tu nie jesteśmy sami dla siebie. Chcemy, aby pacjentom było z nami lepiej.

 

 

 

 

 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 18/03/2024 17:32
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości