W gminie Czarnożyły o fotel wójta ubiega się jeden kandydat. Jest nim obecny włodarz gminy Andrzej Modrzejewski. Jeśli za jego osobą opowie się ponad 50 procent głosujących, zostanie wójtem po raz czwarty.
Przez całe swoje życie związany jest z rodzinnym Wydrzynem i gminą Czarnożyły. Jedynie w latach 1974 – 1986 mieszkał na Górnym Śląsku, gdzie pracował w kopalni jako sztygar na oddziale maszynowym. Po powrocie do Wydrzyna przejął gospodarstwo rolne od rodziców i zaczął się spełniać jako rolnik. Nie myślał wtedy jeszcze o pracy samorządowej.
- W 1998 roku odbywały się wybory do rad gmin, powiatów i sejmików wojewódzkich – wspomina Andrzej Modrzejewski. - I wtedy mój kolega Tomasz Luboiński namówił mnie, abym starał się o mandat do Rady Gminy w Czarnożyłach. Zostałem wtedy wybrany przez ludzi na radnego. A później nowa rada wybrała mnie na przewodniczącego. W tamtym czasie wójt też wybierany był przez radę. I właśnie tę funkcję powierzono u nas Tomaszowi Luboińskiemu. Rozpoczęła się nasza długoletnia współpraca w samorządzie. Pracowaliśmy bardzo zgodnie, intensywnie i osiągnęliśmy naprawdę duże efekty.
Jako główny cel założono wtedy kanalizowanie gminy. Już w 2002 r. oddana została do użytku oczyszczalnia ścieków o wydajności 350 m3. A mając taką, rozpoczęto budowę sieci kanalizacyjnej. Rozpoczęto też modernizowanie dróg gminnych.
- Mieliśmy wówczas takie marzenie, aby w ciągu roku zrobić chociaż kilometr drogi asfaltowej – mówi dalej Andrzej Modrzejewski. - I w tej pierwszej kadencji zrobiliśmy te założone cztery kilometry. Wtedy to był bardzo duży sukces. Drogi wraz z kanalizacją oraz wodociągami uważaliśmy za podstawę dalszego rozwoju naszej gminy. Bo mając te podstawowe rzeczy, ludzie będą chcieli tu zamieszkać.
I tak pracowali do 2012 r. Owocną współpracę przerwała wtedy w kwietniu niespodziewana śmierć wójta Luboińskiego. W lipcu odbyły się przedterminowe wybory na to stanowisko. Jednym spośród trzech kandydatów był Andrzej Modrzejewski.
- Do zgłoszenia swojej kandydatury namawiali mnie radni, pracownicy, jak i mieszkańcy – wspomina. - Dla mnie było to trudne wyzwanie, bo zajmowałem się gospodarstwem, które znacznie powiększyłem i które pochłaniało mi wiele czasu. Ostatecznie na moją decyzję wpłynął sondaż przeprowadzony przez „Kulisy Powiatu”, gdzie uzyskałem 94 procent poparcia. Potwierdził to również wynik wyborów, które wygrałem zdecydowaną większością głosów. Na wójta wybrano mnie również w 2014 i 2018 roku, i jestem nim do dziś.
Ambicją nowego włodarza było utrzymanie szybkiego tempa rozwoju gminy, a więc dalsze jej kanalizowanie, modernizowanie dróg, wodociągowanie. Do tego stale dochodziły nowe zadania – rozwój oświaty, kultury, opieki zdrowotnej i sportu, budowa obiektów rekreacyjnych i sportowych, tworzenie sprzyjających warunków dla rozwoju przedsiębiorczości, dalsza współpraca z mieszkańcami i organizacjami działającymi na terenie gminy. W każdej z tych dziedzin odnotowano znaczące osiągnięcia.
- Dziś gmina prawie w stu procentach jest zwodociągowana, a w około dziewięćdziesięciu skanalizowana – wyjaśnia Andrzej Modrzejewski. - Pozostały nam tylko przysiółki, do których kanalizacji sieciowej na razie nie doprowadzono ze względów ekonomicznych. Kiedyś marzyliśmy o jednym kilometrze drogi asfaltowej w ciągu roku, teraz w takim okresie robimy kilka kilometrów. W mijającej kadencji przebudowaliśmy i wyremontowaliśmy 25 kilometrów dróg gminnych. Mamy jeszcze niektóre drogi szutrowe, ale są już dla nich zrobione projekty i jak tylko pozyskamy środki, natychmiast będziemy je remontować.
Za bardzo ważną rzecz wójt uważa dalsze działania na rzecz oświaty.
- Bo dziurę w drodze można ominąć i pojechać dalej – mówi. - Ale jeżeli zaniedbamy rozwój naszych dzieci, to później będzie to już nie do nadrobienia. Na tym polu też dużo osiągnęliśmy. Szkoły mamy zadbane, poziom wykształcenia naszych uczniów też jest na wysokim poziomie, o czym świadczą uzyskiwane przez nich wyniki.
W mijającej kadencji powstały m. in. boiska wielofunkcyjne przy szkołach w Łagiewnikach i Wydrzynie. W Łagiewnikach dodatkowo rozpocznie się niebawem termomodernizacja budynku przedszkola, a w Wydrzynie oddany zostanie do użytku klub dziecięcy wraz z oddziałem przedszkolnym.
- Jesteśmy już przygotowani do kolejnego dużego zadania, jakim jest modernizacja energetyczna placówek oświaty – zapowiada wójt Modrzejewski. - Niebawem ogłoszony zostanie przetarg na tę inwestycję.
Myśli się również o ludziach starszych. Dla nich powstanie dom seniora, którego budowa rozpocznie się jeszcze w tym roku.
Inwestowanie w kanalizację, wodociągi, drogi powodowało, że brakowało pieniędzy na modernizację obiektów sportowych. Teraz jest czas, by to nadrobić. Oprócz wspomnianych już boisk wielofunkcyjnych w Wydrzynie i Łagiewnikach, trwa budowa nowoczesnego stadionu w Czarnożyłach z terenem rekreacyjnym.
Od kilku lat gmina stawia też na odnawialne źródła energii.
- Zrealizowaliśmy już dwa duże projekty w tym zakresie – podkreśla wójt. - Jest to nasz bardzo duży sukces. Teraz jak się jedzie przez gminę Czarnożyły, to widać mnóstwo tych instalacji. To bardzo duża zasługa mojego zastępcy Piotra Kędzi, który się tym zajmował.
Włodarz cieszy się, że z kadencji na kadencję w gminie robi się coraz więcej.
- To wynika z tego, że ciągle nabieramy doświadczenia – mówi. - Nauczyliśmy się skutecznie pozyskiwać pieniądze, przygotowujemy na czas projekty inwestycyjne i odpowiednio je realizujemy. Dlatego twierdzę, że warto stawiać na doświadczenie, na ludzi, którzy ważą słowa, nie obiecują czegoś, z czego potem nie mogliby się wywiązać.
Andrzej Modrzejewski ma żonę Krystynę i dwoje dzieci. Jest też szczęśliwym dziadkiem Gabrysi, Soni i Milenki. Kocha przyrodę, a jego ulubionym sposobem wypoczynku są rowerowe wycieczki do lasu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze