Od sześciu miesięcy do nawet ośmiu lat za kratami grozi osobie, która zawiadamia o zagrożeniu, wiedząc, że ono nie istnieje. Z takimi surowymi konsekwencjami będzie się musiała zamierzyć osoba bądź osoby, która wznieciły 24 czerwca, w piątek rano, alarmy bombowe w szkołach na terenie całego kraju. O ładunkach wybuchowych w placówkach dostali sygnały również dyrektorzy z terenu powiatu pajęczańskiego i wieluńskiego.
W żadnej szkole, do której trafiły informacje o bombach, nie zarządzono ewakuacji, ale w niektórych dyrektorzy zdecydowali o przyspieszeniu przebiegu apeli z okazji zakończenia roku szkolnego.
St. asp. Katarzyna Grela, rzecznik prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Wieluniu potwierdza, że dyżurny komendy przyjął zgłoszenia o ładunkach wybuchowych.
- Mundurowi wraz z policyjnym pirotechnikiem sukcesywnie sprawdzali wskazane budynki pod kątem zagrożenia – relacjonuje st. asp. Grela.
- Do tych zgłoszeń otrzymaliśmy rekomendację z Centralnego Biura Śledczego Policji o niskim stopniu wiarygodności tych informacji.
Takie same niepokojące wiadomości o bombach dostali dyrektorzy kilku szkół na terenie powiatu pajęczańskiego.
- Przesłane maile to tzw. wiadomości kaskadowe o niskiej wiarygodności informacji – podawała sierż. sztab. Wioletta Mielczarek, rzecznik prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Pajęcznie.
Obecnie funkcjonariusze szczegółowo wyjaśniają okoliczności tych zgłoszeń oraz ustalają kto jest za nie odpowiedzialny.
Magdalena Lizurej
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze