Kobieta otrzymała informację od swojego rzekomego partnera handlowego o zmianie konta bankowego. Była pewna, że ma do czynienia z zagranicznym kontrahentem, dlatego przelała na jego konto ponad 70 tys. zł. Szybko okazało się, że było to oszustwo - prawdziwy partner biznesowy nie otrzymał przelewu.
Poszkodowaną jest mieszkanka Kluczborka, która prowadzi działalność gospodarczą. Otrzymała ona na swoją skrzynkę pocztową wiadomość o zmianie numeru rachunku bankowego do przelewów. Była przekonana, że jej nadawcą jest jej zagraniczny partner handlowy. Kobieta przelała na wskazane konto ponad 70 tys. zł. Po dwóch dniach skontaktował się z nią prawdziwy kontrahent, który poinformował, że nie otrzymał jeszcze zapłaty i że żadnej wiadomości o zmianie konta nie wysyłał. Po tej informacji kobieta zorientowała się, że to oszuści podszyli się pod zagraniczną firmę i przejęli korespondencję handlową.
- Kluczborscy policjanci do walki z przestępczością gospodarczą prowadzą postępowanie w sprawie popełnionego oszustwa internetowego. Funkcjonariusze przypominają również o zachowaniu zasad bezpieczeństwa podczas wykonywania jakichkolwiek transakcji w internecie - mówi asp. szt. Dawid Gierczyk, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kluczborku.
Reklama
Policja przypomina: w przypadku otrzymania informacji o zmianie danych do przelewów, zwłaszcza od zagranicznych kontrahentów, każdorazowo telefonicznie lub innym bezpiecznym kanałem należy potwierdzić jej autentyczność. Warto również zwracać uwagę na szczegóły w adresie e-mail nadawcy oraz błędy językowe, popełniane w treści wiadomości, które mogą świadczyć o próbie oszustwa.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze