Od roku w Kolonii Raduckiej działa Środowiskowy Dom Samopomocy. W placówce udało się stworzyć rodzinną atmosferę, o czym świadczy przede wszystkim zadowolenie uczestników.
Pierwsze urodziny ŚDS-u w Kolonii Raduckiej zostały zorganizowane 1 grudnia.
- Przez te 12 miesięcy w tym domu odbyło się 48 imprez wewnętrznych o różnej tematyce, religijnej, społecznościowej, czy też nawet spontanicznej, jak dzień frytki, dzień jogi – wymieniała Edyta Tokarek, kierownik ŚDS-u w Kolonii Raduckiej.
- Współpracowaliśmy również z innymi ośrodkami poprzez wzajemną wymianę, ale również nasi uczestnicy mieli możliwość wyjazdów integracyjnych na wszelakie wycieczki, w obrębie naszej gminy, jak również poza gminę, np. do Kamionu nad Wartą. Nasz dom zawsze stał otworem, chętnie przyjmowaliśmy różne osoby i gościliśmy nawet obywateli innych narodowości, m.in. Francji.
Podopieczni, mimo swoich niepełnosprawności, pomagali także innym niepełnosprawnym, czego dowodem są challenge, w których brali udział, zbiórki charytatywne. Byli uczestnikami imprez gminnych, gdzie wystawiali swoje stoiska pokazowe i zawsze cieszyły się one pozytywnym odbiorem.
- Ten dom nie funkcjonowałby bez wsparcia urzędu gminy na czele z panem wójtem i wielu innych osób, które dokładnie wiedziały i wiedzą, co jest nam potrzebne i pomagały w realizacji poszczególnych zadań, za co bardzo dziękuję – podkreślała kierownik.
Jak ŚDS w Kolonii Raduckiej działał w ciągu ostatniego roku, można było zobaczyć w filmiku, specjalnie przygotowanym na pierwszą rocznicę działalności placówki. Po jego wyświetleniu, zebrani goście podziwiali umiejętności artystyczne uczestników, którzy zatańczyli belgijkę, odczytali swoje wzruszające wiersze oraz wykonali przezabawne przedstawienie.
- Jestem mile zaskoczony, że macie dopiero jeden roczek, a już tak dużo potraficie - przyznał po występie Marek Kieler, starosta wieluński.
- Składam wam jubilaci dużo zdrowia i satysfakcji, cieszcie się z tego, że jesteście razem. Jesteście najmłodszym bratem ŚDS-ów, piątą tego rodzaju placówką na terenie powiatu wieluńskiego. Taki dom jest potrzebny w każdej gminie naszego powiatu. Cieszę, że wasze władze gminne zauważyły tą potrzebę i skorzystały z możliwości, jakie się pojawiły.
W imieniu Rady Gminy Osjaków głos zabrał Waldemar Walasik.
- Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego, że została podjęta decyzja, by tutaj właśnie zrobić dom samopomocy – zaznaczył radny, który przypomniał też, że dawniej funkcjonowała w tym miejscu szkoła.
- Bardzo się cieszymy jako rada gminy, że nie mamy obiektów na terenie gminy, które by nie były wykorzystane, bo jak przejeżdżamy przez inne miejscowości, to widzimy opustoszałe budynki, szczególnie szkoły zaniedbane, remizy. Budowniczy tej szkoły pewnie nie przewidzieli, że tak pięknie może służyć dalej mieszkańcom.
- Życie i ten rok pokazał, że dzięki kadrze, która tutaj jest, stworzyliście pod kierunkiem pani kierownik taką atmosferę, taki klimat, że widać szczęście na twarzach uczestników – podkreślił Jarosław Trojan, wójt gminy Osjaków, odwołując się w swojej wypowiedzi do historii powstania placówki.
- Dzisiaj jesteśmy dumni, że w przeszłości udało nam się doprowadzić do powstania tego domu i warto było poświęcić tyle wysiłku. Obyście dalej dbali o klimat, budowali dom szczęśliwego pobytu, a nie tylko ośrodek wsparcia, bo to jest bardzo ważne.
O tym, że w ŚDS-ie panuje rodzinna atmosfera przekonywali sami uczestnicy.
- 80 lat będę miała w styczniu, a tak się dobrze tutaj czuje, jest wspaniale, nie spodziewałam się, że może być tak elegancko, a występów, a śpiewów ile tutaj mamy, dobre jedzenie – chwaliła pobyt w placówce Kazimiera Adamczyk, która była też uczennicą szkoły zlokalizowanej w tym budynku.
- Powiedzieć, że tutaj jest fajnie, to nic nie powiedzieć, że to dom środowiskowy to za mało, najważniejsza jest obsługa, panie są niesamowite, podziwiam je za cierpliwość – stwierdziła Zofia Kula.
- Bardzo dobrze się tu czuję, codziennie zdrowszy i młodszy się człowiek robi, nie spodziewaliśmy się, że jest to taki piękny dom, wszytko jest pięknie zorganizowane - podsumował Grzegorz Rojek.
Podczas uroczystości nie zabrakło również pysznego tortu, który wspólnie z terapeutami upiekli uczestnicy placówki.
Katarzyna Cieślik
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze