Reklama

Centrum Usług Społecznych zamiast MOPS-u - ciekawy pomysł pajęczańskiego ratusza

Warsztaty terapii zajęciowej i Centrum Usług Społecznych – powołanie takich instytucji ma w planach pajęczański ratusz. Jak zaznacza burmistrz Pajęczna, Piotr Mielczarek, pomysły mają być zrealizowane w przyszłości, ale nieodległej.


Środowisko opiekunów osób niepełnosprawnych o warsztaty terapii zajęciowej upomniało się samo. W ratuszu pojawili się
przedstawiciele takich osób ze specjalną petycją, którą podpisało 54 ludzi. To nie tylko ci, którzy na co dzień zajmują się
dziećmi, ale również opiekujący się dorosłymi.


- Ci ludzie oczekują działań w kierunku powstania warsztatów – podkreśla burmistrz Mielczarek.
- Te 54 podpisy oznaczają, że pod pomysłem podpisują się 54 rodziny, w których problem niepełnosprawności występuje.
Jestem głęboko przekonany o tym, że takie potrzeby tych ludzi są – dodaje.

Reklama


Burmistrz tematem zainteresował starostę pajęczańskiego, odbył z nim już spotkanie.


- Uważam, że ten pomysł jest bardzo dobry, warto dążyć do jego realizacji, a taka inicjatywa najlepiej, aby miała wymiar
ponadgminny – mówi samorządowiec.
- Nie mam wątpliwości, że stworzenie warsztatów terapii zajęciowej, a w przyszłości może spółdzielni pracy ma sens – powtarza.


Póki co jeszcze nie wybrano miejsca, gdzie warsztaty terapii zajęciowej miałyby funkcjonować, ale gmina dysponuje
odpowiednimi lokalami. Trzeba jednak każdy z tych obiektów dostosować. Na razie nie jest też pewne, jakie zajęcia warsztaty
mogłyby oferować.

Reklama

Ponadto gmina w swoich zasobach ma przygotowany projekt funkcjonalno-użytkowe na budowę centrum opiekuńczo-
wychowawczego.

Taka instytucja mogłaby dawać opiekę wytchnieniową lub całodobową osobom z ograniczeniami, ale samodzielnym.
Prawdopodobnie w tym wypadku samorząd będzie chciał budować obiekt od podstaw, korzystając ze środków zewnętrznych.
Dostosowanie bowiem jakiekolwiek budynku z zasobów gminy, jak chociażby obiektu po szkole w Gajęcicach, może się
okazać nieopłacalne. Tym bardziej, że taki budynek powinien mieć dostęp z poziomu „zero”.

Reklama


- O ile dziećmi na czas edukacji się zajmujemy, o tyle ci starsi czują się wykluczeni – zauważa Mielczarek.


Sama gmina miałaby być liderem nowych rozwiązań, ale stery miałyby przejąć instytucje pozarządowe.
Kolejny pomysł burmistrza na walkę ze społecznym wykluczeniem to przekształcenie Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej
w Centrum Usług Społecznych.


- Nie chodzi tu oczywiście o samą zmianę nazwy, o podejście do pomocy potrzebującym – zaznacza szef pajęczańskiego ratusza.
- Istota całego procesu będzie polegać na świadczeniu usług, a nie wypłacaniu pieniędzy. Chodzi o pracę z ludźmi w kryzysach i pomoc w wychodzeniu z ciężkich sytuacji, a nie tylko o przyznanie zapomogi.

Reklama


W niewielkim mieście nie jest trudno rozeznać potrzeby osób w ciężkich sytuacjach i dostosować formy pomocy, tak aby nie
uzależniać mieszkańców od zasiłków. Proces pomocy ma prowadzić do wyjścia z kryzysu, chodzi o przysłowiową wędkę, a
nie rybę.


- Kluczowym słowem są tu właśnie i usługi i na to będziemy kłaść nacisk – opowiada Piotr Mielczarek.
- Pomoc musi być celowana pod konkretnego człowieka.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości