Przez trzy dni: wtorek, środę i czwartek (12, 13 i 14 lipca), na zbiorniku wodnym w Widoradzu odbywały się ćwiczenia z zakresu ratownictwa wodnego. Uczestniczyli w nich strażacy z Państwowej Straży Pożarnej w Wieluniu i druhowie z Ochotniczych Straży Pożarnych, które dysponują sprzętem do takiego ratownictwa.
- W czasie tych zajęć ćwiczyliśmy podnoszenie osoby poszkodowanej na łódź i na skuter wodny, które posiadamy w naszej komendzie powiatowej – mówi starszy kapitan Tomasz Łodo, zastępca dowódcy Jednostki Ratowniczo – Gaśniczej w Wieluniu.
- Ćwiczyliśmy różne techniki ratownicze z wykorzystaniem rzutki, koła ratunkowego i tak zwanej deski lodowej. Deska taka jest bardzo przydatna na mniejszych zbiornikach wodnych, gdzie umożliwia szybsze dotarcie do osoby poszkodowanej, a potem udzielenie jej należytej pomocy.
Strażacy aranżowali różne sytuacje, z którymi mogą się spotkać w swoich działaniach i dopasowywali do tego odpowiednie metody postępowania i ratowania.
Codziennie w ćwiczeniach w Widoradzie uczestniczyła inna zmiana pełniąca służbę, tak aby każdy strażak takie przeszkolenie odbył. Brali w nich udział również strażacy, którzy pracują na stanowiskach biurowych.
Takie ćwiczenia odbywają się co roku i to kilka razy we wszystkich komendach powiatowych, miejskich i wojewódzkich Państwowej Straży Pożarnej.
- Spowodowane to jest tym, że musimy być stale przygotowani do zapewnienia bezpieczeństwa osobom, które przebywają nad wodą, zarówno latem, jak i zimą – kontynuuje Tomasz Łodo.
- Teraz mamy lato i bardzo często ludzie kąpią się w miejscach niestrzeżonych, nieznanych im. W akwenach, których głębokość zmienia się - raz jest duża, raz mała. Taka jest między innymi specyfika Warty, która płynie przez nasze tereny, dlatego możliwość różnych zdarzeń jest większa. Zimą z kolei wchodzą na lód i jest niebezpieczeństwo jego załamania się.
Przeszkolenia tego rodzaju są niezbędne, ponieważ ciągle w zakresie ratownictwa następują zmiany. Zapobiegają one również popadaniu w rutynę.
- Strażacy stale się uczą – wyjaśnia star. kpt. Łodo.
- Nie spotkałem jeszcze takiego, który mówi, że wszystko wie. Bo ciągle wprowadzane są różne nowe procedury, nowe techniki. Zmieniają się sposoby ratownictwa i to nie tylko w zakresie ratownictwa wodnego, ale również w innych zakresach. Dlatego w Państwowych Strażach Pożarnych wprowadzony jest system doskonalenia zawodowego, aby cały czas strażacy byli na bieżąco z wiedzą i technikami.
Ela Wodecka
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze