Zlot w Konopnicy to jedna z najbardziej rozpoznawalnych i najgłośniejszych imprez motocyklowych w Polsce. Nad brzegami Warty, w weekend 17-19 lipca, pojawiło się ponad 600 motocyklistów, także z zagranicy. Tradycyjnie była parada maszyn do Wielunia, konkursy zręcznościowe i popisy motocyklowych sztuczek oraz koncerty, niespodzianki i zabawy przy ognisku. A że pogoda dopisała, to i chętnych do pomoczenia się w rzece nie zabrakło.
Motocyklowe miasteczko w Konopnicy zaczęło wyrastać w piątkowy wieczór. Stopniowo wypełniało się przybyszami z całej Polski i nie tylko. Wieczór upłynął na integracji przy ognisku i energetycznych koncertach. Główną atrakcją stał się popis pole dance w wykonaniu dziewczyn z Fly With Me Wieluń.
- Przyjechaliśmy tutaj pierwszy raz i z wielką nieśmiałością, ale jest fajnie. Klimat taki, że czujemy się jak ryby w wodzie – mówi Sylwia Pawlak z Kalisza i dodaje, że jej mąż Paweł jeździ na motocyklu już od pół wieku, a ona towarzyszy mu jako plecak.
Główny punkt programu w sobotę to oczywiście parada motocykli z Konopnicy do Wielunia. A tam, w centrum miasta, spotkanie z mieszkańcami, prezentacja maszyn i popisy motocyklowych sztuczek. Nie zabrakło wzruszających momentów. 90-letnia miłośniczka motoryzacji przygotowała dla motocyklistów własny wiersz, a Roman Płuciennik, szef Klubu Motocyklowego Husaria Wieluń, świętował swoje 50. urodziny. Przyznać trzeba, że taka liczba gości na imprezie urodzinowej może przyprawić o zawrót głowy.
Aż strach pomyśleć, co to będzie za rok.
- Już teraz serdecznie wszystkich zapraszamy za rok. Będziemy mieć jubileuszowy 25. zlot motocyklowy. Na pewno będzie mnóstwo niespodzianek. Przekonacie się sami – zapewnia Malwina Owczarek z Klubu Motocyklowego Husaria Wieluń.
Po powrocie z Wielunia i zregenerowaniu sił towarzystwo przystąpiło do dalszej zabawy. Nadszedł czas na konkursy zręcznościowe z nagrodami, popisy najgłośniejszego ryku motorów i kolejne koncerty. A wokół pełno gadżetów, jedzenia i żywiołowych rozmów.
Marlena i Krzysztof Semczyszyn przyjechali z okolic Mikołowa w województwie śląskim. Decyzja o odwiedzeniu Konopnicy zapadła, gdy w sieci znaleźli informację, że tu jest super.
- Google nam wyrzuciło na pierwszym miejscu, że to najlepszy zlot motocyklowy w Polsce. No to mówimy: Jedziemy! – z uśmiechem opowiada Marlena.
- Świetna impreza i super atmosfera. Piękne motocykle i wspaniali ludzie. Re-we-lac-ja! – dobitnie podsumowuje Krzysztof.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze