Do groźnego wypadku doszło dziś, w niedzielę, 28 czerwca, w Świątkowicach, w gminie Lututów. Samochód osobowy dachował. 7-latka wymagała pomocy medycznej. Zabrał ją śmigłowiec LPR. Zarówno kierowca jak i matka dziewczynki byli pijani. Mało tego, dwóch pozostałych pełnoletnich pasażerów także była pod wpływem alkoholu…
- Samochodem marki Volkswagen Sharan podróżowało pięć osób. 55-letni kierujący oraz czworo pasażerów, w tym 7-letnie dziecko – relacjonuje st. asp. Piotr Siemicki, oficer prasowy z Komendy Powiatowej Policji w Wieruszowie.
Dziecko zostało zabrane helikopterem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala, celem przeprowadzenia badań diagnostycznych.
- Dziecko nie posiadało obrażeń, ale uskarżało się na ból – precyzuje przedstawiciel policji.
Badanie alkomatem wykazało u kierującego ponad 1.7 promila.
- Reszta pełnoletnich pasażerów również znajdowała się w stanie nietrzeźwości – dodaje st. asp. Piotr Siemicki.
Wobec nieodpowiedzialnego kierowcy będzie toczyło się postępowanie karne. Dodatkowa odpowiedzialność ciąży na matce, bo to ona sprawowała opiekę nad dzieckiem, a także była pod wpływem alkoholu.
W akcji brali udział strażacy, zespół ratownictwa medycznego, policja oraz załoga Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Działania służb trwały ponad dwie godziny. Okoliczności i przyczyny wypadku badają policjanci z wieruszowskiej komendy policji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze