Są podejrzenia, że w sobotę, 6 kwietnia, w Wieluniu naruszona została cisza wyborcza. Tego dnia po ulicach miasta jeździły busy gminnej komunikacji, na których znajdowały się plakaty wyborcze kandydata na burmistrza Pawła Okrasy z KW „Łączy nas Wieluń”.
Jak poinformowała asp. sztab. Katarzyna Grela, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Wieluniu, w przedwyborczą sobotę mundurowi otrzymali trzy zgłoszenia o tej sytuacji.
- Wszystkie dotyczyły przemieszczających się po terenie miasta autobusów, na których zamieszczony był wizerunek jednego z kandydatów na burmistrza – mówi Katarzyna Grela. - Policjanci reagują każdorazowo na zgłoszenia dotyczące podejrzenia naruszenia przepisów prawnych. Zgromadzone informacje poddane zostaną analizie i ocenie, aby szczegółowo wyjaśnić, czy doszło do naruszenia przepisów kodeksu wyborczego.
Dokładnie idzie o art. 498, który mówi: „Kto w związku z wyborami, w okresie od zakończenia kampanii wyborczej aż do zakończenia głosowania prowadzi agitację wyborczą – podlega karze grzywny.
Według kodeksu cisza wyborcza obowiązuje w dniu głosowania, aż do chwili zamknięcia lokali wyborczych oraz 24 godziny przed tym dniem. Zabronione jest wtedy prowadzenie jakiejkolwiek agitacji wyborczej.
Według PKW przemieszczanie się pojazdów, na których znajdują się materiały wyborcze, jest aktywną formą agitacji.
Na jej stronie czytamy:
„Państwowa Komisja Wyborcza wyjaśnia, że po zakończeniu kampanii wyborczej, czyli na 24 godziny przed dniem wyborów i w dniu wyborów, przemieszczanie się pojazdów, w tym pojazdów komunikacji miejskiej, na których umieszczono wyborcze materiały agitacyjne traktowane jest jako aktywna forma agitacji i naruszenie zakazu zawartego w art. 107 & 1 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. - Kodeks wyborczy (Dz. U. Nr 21, poz. 112, z późn. zm.).
O odniesienie się do faktu, że w sobotę jeździły busy oplakatowane wizerunkiem kandydata na burmistrza Wielunia Pawła Okrasy, zwróciliśmy się do Joanny Skotnickiej – Fiuk, pełnomocnika wyborczego KW „Łączy nas Wieluń”.
- Uważam, że skoro sprawa jest przekazana do odpowiednich organów to nie pozostaje nam nic innego tylko czekać na ich rozstrzygnięcia – komentuje zdarzenie Joanna Skotnicka - Fiuk. - Według nas agitacja musi być konkretnym, faktycznym działaniem obliczonym na wywieranie wpływu na opinię publiczną, ukazującym zalety programu danego ugrupowania lub konkretnej osoby. Nie może mieć charakteru abstrakcyjnego, a tak w tym przypadku było. Abstrakcyjna działalność nie jest agitacją. Podobnie jak banery, czy plakaty wiszące na słupach.
Plakaty znajdowały się na samochodach firmy ABX2bus, która świadczy usługi przewozowe na rzecz gminy Wieluń. Chcieliśmy się dowiedzieć, dlaczego w sobotę, gdy obowiązywała cisza wyborcza, jeździły oplakatowane.
Niestety, ze względu na nieobecność szefostwa, odpowiedź będziemy mogli poznać najszybciej w piątek.
Komentarz autorki
Bardzo trudna do zrozumienia jest wypowiedź Joanny Skotnickiej – Fiuk. Dla mnie, oderwana od rzeczywistości, nie ustosunkowująca się do problemu, a przez to abstrakcyjna. Pani pełnomocnik mówi, iż agitacja - rozumiem, że również banery i plakaty - jest działaniem ukazującym zalety danego ugrupowania lub konkretnej osoby. A podobno w tym wypadku tak nie było. Przyglądając się jednak plakatowi z busa, widzimy, że na nim zachwala się doświadczenie Pawła Okrasy, a więc chyba jego zaletę. Więc nawet zgodnie z interpretacją Joanny Skotnickiej – Fiuk, jest to forma agitacji. Ponadto trudno zrozumieć, czym są dziesiątki plakatów i banerów z kandydatem Okrasą wiszące w Wieluniu i sołectwach. Czy to taka forma udekorowania miasta z okazji wyborów, czy już jednak agitacja?
Ela Wodecka
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze