To miała być zwykła wizyta u fryzjera. Nikt nie spodziewał się, że zakończy się ona tragicznie. 27-letni klient zasłabł na fotelu, a reanimacja nie przyniosła skutku...
Cała sytuacja wydarzyła się w sobotę, 25 stycznia o godz. 17:20 w jednym z salonów fryzjerskich w Kraszewicach w powiecie ostrzeszowskim. 27-letni mężczyzna, mieszkaniec gminy Grabów nad Prosną, zasłabł nagle podczas strzyżenia. Na miejscu natychmiast pojawiły się służby ratunkowe.
- Reanimacja trwała ponad 70 minut, ale niestety nie udało się uratować życia mężczyzny. Funkcjonariusze prowadzili czynności pod nadzorem prokuratura - mówi asp. sztab. Magdalena Hańdziuk, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Ostrzeszowie.
Reklama
Policjanci wstępnie wykluczyli udział osób trzecich. Śledztwo prowadzi prokuratura.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze