Reklama

Droga konieczna do remontu

Mieszkańcy Dzietrznik – Koziochów wystąpili z wnioskiem do wójta o remont drogi od przejazdu kolejowego do jednego z domostw. Włodarz Pątnowa Jacek Olczyk podkreśla, że najbardziej wymagający remontu odcinek należy do PKP.

Na ostatniej sesji rady gminy Pątnów, 30 czerwca, radna Jolanta Łuczak przedstawiła wniosek mieszkańców Dzietrznik.
- My niżej podpisani mieszkańcy Dzietrznik-Koziochy na odcinku drogi od przejazdu kolejowego do jednego z domostw zwracamy się z prośbą o wyremontowanie nawierzchni drogi, która jest w bardzo złym stanie technicznym i nie gwarantuje bezpiecznego przejazdu pojazdów do naszych posesji i pól, co może wiązać się z zagrożeniem życia i zdrowia uczestników ruchu drogowego. Na konieczność przeprowadzenia jak najszybciej naprawy, wskazują m.in. koleiny, liczne głębokie ubytki i wykruszenia w asfalcie. Taki stan techniczny drogi może doprowadzić do poważnych uszkodzeń naszych pojazdów. Ponadto po ostatniej ulewie na drodze pojawiło się dużo różnej wielkości kamieni, które utrudniają przejazd. W związku z powyższym mamy nadzieję na pomyślne rozwiązanie naszego problemu – odczytała radna Łuczak.
Głos w imieniu mieszkańców zabrała również Dorota Pęcherczyk, sołtyska Dzietrznik.
- Ta droga jest naprawdę w fatalnym stanie, takiego odcinka na terenie gminy chyba nie ma – przyznała.
- Tam jest zasypane tylko grubym kamieniem, z wykaszaniem poboczy też jest problem i przede wszystkim nie chodzi o wyremontowanie, bo tego się nie zrobi od razu, ale chociaż o załatanie tego, żeby mogli bezpiecznie przejeżdżać. Teraz po tej ulewie trzeba by było uprzątnąć te kamienie, bo jedna osoba zgłosiła się do mnie, że uszkodziła szybę w samochodzie. 
- Mieszkańcy tej części Dzietrznik mają jeszcze wniosek odnośnie oświetlenia, już kiedyś było zgłaszane, żeby zrobić chociaż od posesji przy cmentarzu, przy torach jest, ale za cmentarz. Dzieci też tam chodzą na autobus, a zimą jest ciemno i prosili, żeby to też wziąć pod uwagę – dodała sołtyska.
Do tematu drogi w Dzietrznikach odniósł się Jacek Olczyk, wójt gminy Pątnów. Przypomniał, że odcinek w najgorszym stanie technicznym należy do PKP.
- Od 2018 r. prowadzę korespondencję z PKP w sprawie przejęcia fragmentu działki, przylegającego do torów kolejowych, po którym na odcinku około 150 m biegnie droga – poinformował włodarz.
- W odpowiedzi zarządca nieruchomości dopuścił możliwość sprzedaży, ale poprosił o podział działki, którą gmina jest zainteresowana. Został przygotowany przez geodetę projekt podziału i wysłaliśmy odpowiednie dokumenty do spółki zarządzającej nieruchomościami PKP do Warszawy i dostaliśmy wymijającą odpowiedź, że dopiero w drugiej połowie 2023 r. zostanie podjęta decyzja o ewentualnym przekazaniu działki. 
Obecna sytuacja prawna uniemożliwia gminie przeprowadzenie remontu, tj. choćby położenie nowej warstwy asfaltu na tym niedługim odcinku. Podobny przypadek jest z krótkim odcinkiem (40 m – po 20 z lewej i prawej strony) drogi powiatowej przy torach w Dzietrznikach, gdzie powiat również nie mógł wykonać inwestycji. 
- Jeśli na odcinku do Koziochów są kamienie, której trafiają na drogę z działki kolejowej, czyli z drogi szutrowej na drogę asfaltową, to oczywiście w tej sprawie zwrócę się do PKP, aby zadbali o porządek. Jednocześnie w miarę możliwości ten odcinek drogi jest porządkowany przez naszych pracowników. – zapewnił Olczyk. 
- Mamy kontakt z PKP. Kiedy przejazdy stają się niebezpieczne, np. przez wysokie trawy, ograniczające widoczność, reakcja nieraz jest dość szybka. Ale niektóre sprawy niestety muszą czekać. Będziemy jednak monitować i być może kolejne pisma zwrócą uwagę zarządcy nieruchomości na ten odcinek drogi. 
- Pewnej regulacji wymaga także dalszy odcinek tej drogi, który rozwidla się na końcu Dzietrznik – Koziochów i jeden biegnie w stronę Bieńca - Syberii, a drugi przechodzi przez strugę Grębę i łączy się z drogą powiatową, biegnąc za gospodarstwami domowymi. Będziemy tam najprawdopodobniej wznawiać znaki graniczne i zobaczymy, jaki jest prawny stan tej drogi, którą od lat nikt nie uczęszcza, ale z punktu widzenia bezpieczeństwa mieszkańców tej części Dzietrznik, powinna być przejezdna – zaznaczył wójt.
- Rozmawiałem już z jednym z właścicieli i myślę, że zamiana działek też jest tutaj możliwa. W sytuacji nieprzewidywalnej, kiedy PKP chciałoby zamknąć ten przejazd, co sugerowało już kilka razy w swych pismach, chciałbym, aby mieszkańcy mieli możliwość wyjazdu ze swoich posesji alternatywną drogą. W tym momencie prawnie nie mają takiej możliwości, dlatego, że poruszamy się po drodze, która nie należy do gminy, i jak wynika z pisma od PKP,  trzeba jeszcze poczekać na decyzję władz zarządzających spółką kolejową.

Katarzyna Cieślik
[email protected]

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości