W Wieluniu pojawiła się inicjatywa, która może sprawić, że sport jeszcze mocniej zagości w codziennym życiu mieszkańców. We wtorek, 11 sierpnia, podczas konferencji w Powiatowym Młodzieżowym Domu Kultury i Sportu Jakub Nowakowski oraz Łukasz Stanek przedstawili plany stojące za Fundacją „Ruch To Życie” oraz nowym Klubem Sportowym Feniks Wieluń.
Za całym przedsięwzięciem stoi Fundacja „Ruch To Życie”.
- Jesteśmy grupą ludzi, których łączy silna więź z Wieluniem i ziemią wieluńską. Tutaj dorastaliśmy, zdobywaliśmy edukację i właśnie tutaj prowadzimy swoje firmy, budujemy swoją przyszłość - opowiada prezes fundacji Jakub Nowakowski.
- Jednak to, co definiuje nas jako zespół, to przede wszystkim wieloletnia, osobista pasja do ruchu i wszechstronna aktywność fizyczna. Od lat doświadczamy na własnej skórze, jak codzienna dawka ruchu daje energię, uczy wytrwałości i buduje zdrowie. Obserwując nasze lokalne otoczenie doszliśmy do wniosku, że nasza wewnętrzna potrzeba musi być przekuta w coś większego. Nasza fundacja to właśnie odpowiedź na potrzebę integracji wokół zdrowego tryby życia, edukacji i bezpieczeństwa. Chcemy dzielić się tym, co kochamy, czyniąc Wieluń miejscem jeszcze bardziej aktywnym i przyjaznym dla każdego, bez względu na wiek - podkreśla Kuba.
Założyciele podkreślają, że fundacja ma charakter niedochodowy.
- Chcemy jasno zaznaczyć, że naszą intencją nie jest generowanie zysków. Działamy w formule w której wszelkie środki jakie uda nam się pozyskać, czy to z darowizn, dotacji czy wpłat członkowskich, w całości zostaną reinwestowane na cele statutowe. Praca na rzecz fundacji jest naszą autentyczną pasją - oznajmia prezes Nowakowski.
Klub Sportowy Feniks Wieluń ma działać w trzech obszarach. Pierwszym będzie lekkoatletyka, za którą odpowiadać ma Łukasz Stanek. Dwie pozostałe sekcje: pływacka i triathlonowa, znajdą się pod opieką Jakuba Nowakowskiego.
Organizatorzy chcą stworzyć miejsce, w którym sport nie będzie zarezerwowany wyłącznie dla zawodników walczących o medale. Ich pomysł jest znacznie szerszy - od najmłodszych, którzy dopiero odkrywają radość z ruchu, przez młodzież marzącą o sportowej rywalizacji, aż po dorosłych, którzy chcą po prostu aktywnie spędzać czas.
- Zamierzamy działać tak, aby wszystkie te dyscypliny były jak najbardziej dostępne dla wszystkich. Wiadomo, że największy nacisk staramy się kłaść w lekkoatletyce na rozwój dzieci i młodzieży - mówi Łukasz Stanek.
- Lekkoatletyka jako królowa sportu jest tym, co spaja tak naprawdę w sobie umiejętności potrzebne do realizacji różnych działań sportowych później w karierze seniorskiej. Jednakże naszym celem nie jest kształcenie profesjonalistów, a umożliwienie kontaktu ze sportem i korzystania z zajęć w profesjonalny sposób dla każdego. Zapraszamy też osoby dorosłe i starsze - dodaje.
Twórcy klubu chcą, aby jego zawodnicy w przyszłości mogli regularnie pojawiać się na oficjalnych zawodach. Dlatego planowane jest dołączenie do właściwych struktur sportowych, zarówno na poziomie okręgowym, jak i centralnym.
Szczególnie ważnym punktem dla organizatorów jest pływanie. Analiza wyników z ostatnich kilkunastu lat miała pokazać, że Wieluń nie był w tym czasie reprezentowany przez miejscowe kluby w wojewódzkiej rywalizacji pływackiej. Feniks ma być próbą zmiany tego stanu rzeczy.
- Najwięcej ilości członków klubu spodziewamy się oczywiście w pływaniu. Nie spodziewam się problemów z rekrutacją, ponieważ wiem, że zainteresowanie jest bardzo duże - stwierdza Jakub.
- Z bieganiem też nie jest źle w Wieluniu. W Polsce znowu biega coraz więcej osób. Jeśli chodzi o triathlon nie oczekuję, że będą to dziesiątki czy setki osób. Tak naprawdę kilku pasjonatów wystarczy, żeby sobie fajnie, wspólnie potrenować. To moja pasja. Szukam kolegów do trenowania - śmieje się Nowakowski.
Na razie największym wyzwaniem pozostaje jednak znalezienie odpowiedniej przestrzeni do treningów. Start zajęć pływackich i lekkoatletycznych będzie zależał od dostępności miejskich obiektów Wieluńskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Organizatorzy prowadzą również rozmowy dotyczące wsparcia finansowego. Wstępne deklaracje pomocy miały pojawić się ze strony Gminy Wieluń oraz Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Trwają także rozmowy z prywatnymi sponsorami.
Twórcy Feniksa nie zamierzają jednak czekać, aż wszystko zostanie dopięte na ostatni guzik. Pierwsza inicjatywa ma być skierowana do wszystkich miłośników biegania. Już w tę niedzielę, 16 sierpnia o godzinie 9:00 zaplanowano wspólne, otwarte wybieganie.
- Mam nadzieję, że stanie się to naszą cotygodniową tradycją. Długie wybieganie, spokojny trening. Serdecznie zapraszamy.
Wieluń zyskał nie tylko nową sportową nazwę, ale przede wszystkim ludzi z konkretnym pomysłem. Feniks ma łączyć dzieci, młodzież i dorosłych, zawodników oraz amatorów. Ma zachęcać do pierwszego treningu, a tym najbardziej ambitnym otworzyć drogę do sportowej rywalizacji.
Za działalność fundacji odpowiadają Jakub Nowakowski jako prezes oraz Łukasz Stanek i Oliwia Nowakowska. W radzie fundacji zasiadają Dominika Urbaniak, Grzegorz Urbaniak i Miłosz Placek.
Czy Feniks rzeczywiście rozwinie skrzydła? Pokażą to najbliższe miesiące. Jedno jest pewne - w Wieluniu właśnie rozpoczęła się historia, której kolejne rozdziały mają być pisane przede wszystkim na bieżni, w wodzie i podczas triathlonowych zmagań.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze