Na terenie powiatu bełchatowskiego pojawili się... złodzieje słonecznika. Dwóch mężczyzn przez kilka dni zrywało plony z plantacji. Wpadli, bo właściciele postanowili zamontować kamerę. Teraz grozi im do pięciu lat więzienia.
W piątek, 20 września do Komendy Powiatowej Policji w Bełchatowie zgłosiła się mieszkanka gminy Bełchatów, która poinformowała o kradzieży słonecznika z jej plantacji. Wartość strat oszacowano na pięć tysięcy złotych. Jak poinformowała, kradzież zauważyła już kilka dni wcześniej, a z każdym dniem znikały kolejne "głowy" słonecznika. Wówczas właściciele zdecydowali się na zamontowanie kamer. To pozwoliło na zarejestrowanie wizerunków sprawców, a także numerów rejestracyjnych samochodu. Na miejsce udali się policjanci, którzy w zaroślach znaleźli kilka worków słonecznika, które były przygotowane do wywózki.
- Sprawą zajęli się policjanci z wydziału kryminalnego, którzy ustalili sprawców. To mężczyźni w wieku 50 i 66 lat, którzy na teren plantacji słonecznika przyjeżdżali samochodem. Sprawców zatrzymali w ich miejscu zamieszkania - informuje nadkom. Iwona Kaszewska, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Bełchatowie.
Reklama
Podczas przeszukania posesji, policjanci znaleźli i zabezpieczyli skradziony towar. Część łupu była w workach, inna suszyła się w szklarni. Mężczyźni usłyszeli już zarzuty, grozi im do pięciu lat więzienia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze